Reklama

Joanna Koroniewska na zdjęciu ze szpitala. Sześciokrotnie poroniła ciążę

11/04/2022 06:01

Aktorka zapowiedziała najnowszy wywiad, w którym opowiedziała o swojej osobistej tragedii. Pokazała też szokujące zdjęcie, na którym leży na szpitalnym łóżku.

W 2020 roku, kiedy polskie ulice przemierzał Strajk Kobiet, Joanna Koroniewska zdobyła się na osobiste wyznanie. Aktorka i jej mąż Maciej Dowbor mają dwie córki. Joanna wyznała, że aż sześciokrotnie poroniła. Przeżyła ogromny ból i cierpienie.

Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem. Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko Rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć. Po pierwszej stracie 13 lat temu miałam przerwę w staraniu się o kolejne dziecko aż dwa lata. Ból był ogromny. I niemoc. Nie mogłam się pozbierać. Zabiegi, łyżeczkowania, za każdym razem poczucie winy, ukrywanie wszystkiego bo przecież to tylko MOJA sprawa, wstyd i wiele innych emocji a przede wszystkim walka z samą sobą, czy zdołam się z tego podnieść. Czy mogę udźwignąć jeszcze więcej - napisała wówczas na Instagramie.

Reklama

 

Joanna Koroniewska na zdjęciu ze szpitala

Teraz w najnowszym wywiadzie wróciła do tematu. Wsparła jednocześnie wszystkie kobiety, które pragną mieć dziecko, ale obarczone są ryzykiem poronienia.

Właśnie ukazała się "Viva!", w której po raz pierwszy dzielę się z wami tym, co dobrej pory wywoływało u mnie jedynie płacz. Nie czułam się na siłach, żeby o tym mówić, ale ZAWSZE wiedziałam, że warto! Nawet jeśli choć jedna z was pomyśli, że mimo ciągłych prób i kolejnych tragedii nie ma siły - pamiętajcie, że to NIEPRAWDA!!! Że dacie radę! Nawet jeśli lekarze mówią wam, że się to nie uda - zawsze szukajcie kolejnych rozwiązań!!! I absolutnie się nie poddawajcie!

Reklama

 

ZOBACZ: Ojciec Joanny Koroniewskiej ma żal do córki. Aktorka ostro mu odpowiedziała

Aktorka umieściła zdjęcie z sali szpitalnej, na którym trzyma za rękę swojego męża. Podziękowała Maciejowi za wsparcie, jakie jej wówczas okazał.

I na koniec - nie przeszłabym tego wszystkiego gdyby nie wsparcie mojego męża. Faceci są inni. Z pozoru często bardziej zamknięci, ale jedno wiem na pewno - największe wsparcie otrzymałam od niego! Maciej Dowbor, na zawsze zapamiętam te chwile, w których prowadziliśmy najtrudniejszą walkę w naszym życiu o nasz najmłodszy cud! I wiem, że gdyby nie ty i twoje wsparcie, tyle siły bym nie miała! Kocham - zapewniła.

Reklama

fot. Instagram/joannakoroniewska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości