Reklama

Fundacja Litewki zawieszona, strona zniknęła. Rodzina i partnerka piszą o wewnętrznej walce o schedę po pośle

27/05/2026 06:00

Minął zaledwie miesiąc od śmierci Łukasza Litewki, a fundacja, którą stworzył, stała się areną bolesnego sporu. Strona #TeamLitewka przestała działać, rodzina posła ujawniła, że część rady forsuje własne pomysły sprzeczne z jej wolą, a partnerka Natalia Bacławska wprost napisała: "ktoś chce położyć ręce na części jego serca".

23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej zginął poseł Łukasz Litewka. Człowiek znany z serca otwartego dla wszystkich - dzieci potrzebujące leczenia, zwierząt bez domu, ludzi w kryzysie. Jego fundacja #TeamLitewka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc dobroczynności w polskim internecie. Na początku maja współpracownicy zapowiedzieli, że przedsięwzięcie będzie działać dalej. I nagle - cisza. Strona fundacji wyświetla już tylko białą planszę.

Fundacja Litewki zawieszona, strona zniknęła. Rodzina i partnerka piszą o wewnętrznej walce o schedę po pośle

Jako pierwsi zabrali głos bliscy zmarłego posła. W oświadczeniu opublikowanym na profilu fundacji przyznali, że za kulisami toczy się spór o kierunek dalszego działania organizacji i że nie wszyscy w radzie podzielają ich wizję:

Reklama

Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą.

Rodzina poinformowała, że do czasu wyjaśnienia sytuacji zawiesza komunikację zewnętrzną fundacji. Zakończyła apelem do fanów, który wielu odebrało jako wołanie o pomoc:

Dajcie nam proszę czas, wykażcie się cierpliwością i mimo tej niezręcznej ciszy, która nie była intencjonalna, zostańcie tutaj z nami. Najbliżsi Łukasza.

Reklama

Bacławska bez ogródek: Nie mam nic do stracenia

A potem powiedziała wprost to, o czym rodzina napisała ostrożniej - że w radzie fundacji pojawiły się osoby niemające nic wspólnego z jej dotychczasową działalnością:

Czy tym, co napiszę, się narażę? Zapewne tak. Czy mnie to obchodzi? Kompletnie nie. Nie mam nic do stracenia, bo to, co najważniejsze w moim życiu, już straciłam i nie pozwolę - ja ani nikt z nas - nikomu, kto ma inne intencje, położyć rąk na części jego serca, które wciąż bije.

SPRAWDŹ: Ujawniono rozmowę ze sprawcą wypadku Łukasza Litewki: POWTARZAŁ, ŻE NIE CHCIAŁ TEGO ZROBIĆ

Reklama

Bacławska wskazała wprost na rozbieżność wizji części rady i zapowiedziała walkę. Zakończyła słowami, które rozeszły się po sieci błyskawicznie:

Choć na niebie świeci słońce, nad nami zawisły ciemne chmury - dmuchajcie w nie, proszę, wszyscy razem, a przysięgam na moje życie, że nigdy Was nie zawiedziemy.

Internauci są wstrząśnięci. W komentarzach pytają, kto i dlaczego próbuje przejąć schedę po jednym z najbardziej lubianych posłów ostatnich lat. Na razie odpowiedzi nie ma. Jest za to obietnica od rodziny i partnerki, że dziedzictwo Łukasza Litewki nie zostanie oddane bez walki.

Reklama

Łukasz Litewka, fot. Instagram

Łukasz Litewka, fot. Instagram

Łukasz Litewka, fot. Instagram

Łukasz Litewka, fot. Instagram

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Kozaczek.pl / Pudelek.pl Aktualizacja: 27/05/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości