Reklama

Anna Lewandowska napisała cholernie się boję i wywołała burzę. Wpis o przeprowadzce do Chicago podzielił internet na pół

02/07/2026 06:00

Anna Lewandowska wieczorem 30 czerwca opublikowała wpis o strachu przed przeprowadzką do Chicago. Zamiast świętować transfer męża do MLS, napisała, że przeraża ją myśl o porzuceniu Barcelony i martwi ją przyszłość córek. Część internautów ją rozumie, druga część mówi wprost: "trochę słabo się żalić".

Anna Lewandowska napisała cholernie się boję i wywołała burzę. Wpis o przeprowadzce do Chicago podzielił internet na pół

Robert Lewandowski po czterech sezonach i 119 bramkach pożegnał się z FC Barceloną i podpisał dwuletni kontrakt z Chicago Fire. Dla 37-letniego piłkarza to nowe wyzwanie w MLS. Dla jego żony, kolejna przeprowadzka, tym razem za ocean. Córki Klara i Laura mieszkały w Barcelonie od 2022 roku, czyli odkąd pamiętają. Teraz razem z rodzicami przeniosą się do zupełnie innego świata. Wieczorem 30 czerwca Anna Lewandowska postanowiła powiedzieć to, czego w takich momentach zwykle się nie mówi.

"Cholernie się boję. Barcelona stała się moim domem"

Zamiast standardowego posta z uśmiechem i hasłem "idziemy po nowe" — obszerne, szczere wyznanie.

Reklama

Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że 'jedziemy po nowe' i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera. Przed nami ogromna zmiana, czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża. Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica. Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną.

SPRAWDŹ: Kiedy Anna Lewandowska przebaczyła ojcu, Bóg dał jej dziecko

Reklama

"Trochę słabo się żalić" — internet wydał wyrok

Wpis wywołał dwie skrajnie różne reakcje. Część obserwatorów doceniła szczerość i przyznała, że przeprowadzka z dziećmi do innego kraju to naprawdę poważne wyzwanie. Część zareagowała chłodniej, wskazując, że Lewandowska przeprowadza się do Chicago dzięki wielomilionowemu kontraktowi Roberta, który da rodzinie wszelkie warunki do spokojnego startu, i że narzekanie na taki scenariusz można traktować jako przywilej, którego większość ludzi nie ma. "Trochę słabo się żalić, że mąż zapewni rodzinie luksusowe życie w Ameryce" — pisali komentujący.

Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero, publicznie wyraził zdziwienie tonem wpisu. Inni bronili jednak bizneswoman, podkreślając, że od 20 lat podporządkowuje swoje życie zawodowe karierze piłkarza i że ma prawo przyznać się do obaw. Tuż po wpisie żony Robert Lewandowski opublikował na InstaStories wymowne zdjęcie w koszulce Chicago Fire — fani ruszyli z gratulacjami.

Reklama

Anna Lewandowska, fot. KAPiF

Anna Lewandowska, fot. KAPiF

Robert Lewandowski, Anna Lewandowska, fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Wideoportal.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości