Gabriela Kowalewska zagrała w Teatrze Telewizji u boku dwóch legendarnych aktorów, studiuje na Akademii Teatralnej i prowadzi stand-up. W poniedziałek 22 czerwca opublikowała na InstaStories jedno zdanie, które w kilka godzin obiegło wszystkie redakcje: "Szukam pracy, raczej każdej."
Krzysztof Kowalewski przez dekady był jednym z najważniejszych aktorów polskiego kina. "Miś", "Brunet wieczorową porą", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" — to klasyki, które oglądały całe pokolenia. Aktor odszedł 6 lutego 2021 roku w wieku 83 lat. Zostawił żonę, aktorkę Agnieszkę Suchorę, i 26-letnią dziś jedyną córkę Gabrielę, o której mówił z ogromną czułością i które zawsze było dla niego najważniejsze.
Gabriela poszła w ślady rodziców. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim i wstąpiła na Akademię Teatralną w Warszawie. Ma za sobą rolę epizodyczną w serialu "Pati" i — co ważniejsze — marcowy spektakl Teatru Telewizji "Bezimienne dzieło", gdzie grała u boku Daniela Olbrychskiego i Jana Englerta. Prowadzi też autorski program stand-upowy. Na papierze wszystko brzmi obiecująco. Rzeczywistość okazała się brutalnie twarda.
W poniedziałkowy wieczór 22 czerwca opublikowała na InstaStories krótki apel.
Wpis zelektryzował sieć. Zaskoczenie było powszechne — bo wydawało się, że po debiutach u boku uznanych aktorów i przy rozpoznawalnym nazwisku praca powinna znajdować aktorów sama. Jak mówiła wcześniej w "Dzień Dobry TVN", prawda jest bardziej skomplikowana.
Tak, to jest ciężar, ale na szczęście albo nie na szczęście to wcale nie jest tak, że ludzie od razu łączą to nazwisko z ojcem. Jeżeli łączą, to dopiero po jakimś czasie. To jest z jednej strony bardzo miłe, a z drugiej jest to ogromne wyzwanie. Na tym etapie jestem gdzieś zapraszana, bo pokazałam swoją twarz u prof. Jana Englerta. Jest to okazja — ja to rozumiem. Mówi się: 'możemy usłyszeć o młodej Kowalewskiej'. Tylko że młoda Kowalewska stara się chodzić do szkoły, być dobrą studentką.
Reklama
SPRAWDŹ: Wnuczka Krzysztofa Kowalewskiego wzięła ślub z kobietą. "Jesteśmy małżeństwem!"
Internauci zasypali ją ofertami i słowami wsparcia. Reprezentanci młodego pokolenia aktorskiego nie mają jednak luksusowych startów, nawet gdy noszą legendarne nazwisko. Kowalewska chce być oceniana za swój warsztat — nie za to, czyją jest córką. Na razie liczy, że ktoś w Śródmieściu Warszawy da jej szansę na cokolwiek. Słusznie to rozgrywa — szczerość, bez parcia na szkło.

Gabriela Kowalewska, fot. Instagram

Krzysztof Kowalewski wraz z żoną Agnieszką Suchorą i córką Gabrielą Kowalewską, fot. KAPiF

Krzysztof Kowalewski, Gabriela Kowalewska, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze