Ewa Woydyłło, znana psycholożka i terapeutka uzależnień podzieliła się bardzo krytyczną oceną obecnej formy Igi Świątek oraz jej relacji z psycholożką sportową Darią Abramowicz. Słowa 87-letniej terapeutki wywołały burzę i spotkały się z krytyką ze strony innych specjalistów.
Iga Świątek wraca na kort po Wimbledonie i rozpoczyna rywalizację w turnieju WTA 1000 w Toronto, licząc na przełamanie ostatniej słabszej passy. To właśnie ta sportowa sytuacja stała się punktem wyjścia dla komentarza Ewy Woydyłło w rozmowie z Lechem Sidorem.
Terapeutka oceniła, jak Świątek radzi sobie z presją towarzyszącą jej przez lata kariery na szczycie światowego tenisa.
Ona wyskoczyła jako taka gwiazda i jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę. A jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona. Sama nie rozumie tego, co się dzieje. I nawet nie wiem, czy tam da się jej wytłumaczyć, bo przecież nie tylko tam siedzi Abramowicz, ale tam siedzi trzech panów, czterech panów, ojciec, siostra. No to tam jest tyle ludzi — stwierdziła w podcaście "Return" na kanale Trzeci Świat.
Reklama
Woydyłło zasugerowała też, że Świątek powinna rozważyć rozpoczęcie studiów, porównując obecny etap jej kariery do spadającego meteoru.
Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się. Rozbłysła jak gwiazda, a teraz już nią nie jest, jest spadającym meteorem. Iga już nie lubi grać w tenisa. Ona się nim nie cieszy.
SPRAWDŹ: Ktoś podszywa się pod Igę Świątek. Zrozpaczona tenisistka wydała pilne oświadczenie
Terapeutka nie oszczędziła też Darii Abramowicz, psycholożki sportowej współpracującej ze Świątek od lat, sugerując, że jej motywacje mają głównie finansowy charakter.
Prawdopodobnie psycholog jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała. Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? — zapytała retorycznie.
Wypowiedź Ewy Woydyłło wywołała reakcję środowiska psychologicznego. Plotek zacytował komentarze innych specjalistów — psychologa sportowego oraz psychiatry — którzy ocenili, że tego rodzaju publiczna diagnoza czyjegoś stanu psychicznego, postawiona bez bezpośredniego kontaktu z pacjentem, przekracza granice etyki zawodowej. Relacja zawodowa Świątek i Abramowicz od lat budzi zainteresowanie mediów, jednak dotychczasowe komentarze rzadko przybierały tak jednoznacznie ocenną formę.
Ani Iga Świątek, ani Daria Abramowicz nie odniosły się na razie publicznie do słów Ewy Woydyłło.

Iga Świątek, fot. KAPiF
Ewa Woydyłło, fot. YouYube.com

Iga Świątek, fot. KAPiF
Ewa Woydyłło, fot. YouYube.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze