Nowe informacje w sprawie wypadku z udziałem Aleksandra M.-B. Muzyk usłyszał zarzut i, jak przekazała prokuratura, przyznał się do winy oraz wyraził skruchę. Do sądu trafił wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.
Aleksander M.-B. uczestniczył w zdarzeniu, do którego doszło 12 kwietnia w Słomczynie. Na skrzyżowaniu ulic Jabłonowej i Wilanowskiej samochód marki Jetour zderzył się z motocyklem Yamaha. Ranny 37-letni motocyklista trafił do szpitala, który opuścił po trzech dniach.
Według ustaleń prokuratury kierowca samochodu nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście. Obrażenia pokrzywdzonego spowodowały rozstrój zdrowia trwający ponad siedem dni. Muzyk usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego.
Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przekazał Pudelkowi, że wyjaśnienia podejrzanego są zgodne z ustaleniami dochodzenia.
Należy stwierdzić, iż okoliczności czynu nie budzą żadnych wątpliwości. Podstawą do takiej konstatacji jest między innymi uzyskana opinia sądowo-lekarska, protokoły oględzin, szkic miejsca zdarzenia oraz zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia Aleksandra M.-B. – powiedział.
Śledczy uwzględnili wcześniejszą niekaralność muzyka oraz jego postawę po zdarzeniu. W uzasadnieniu przedstawili ocenę przemawiającą za warunkowym umorzeniem.
Ustalono, że podejrzany nie był w przeszłości karany. Nie ma też przeszkód do stwierdzenia, że podejrzany posiada pozytywne właściwości i warunki osobiste. Biorąc pod uwagę wymienione przesłanki, jak i okoliczności samego przestępstwa, należy stwierdzić, że wina podejrzanego nie jest znaczna. Podobnie w tym wypadku również i społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna.
SPRAWDŹ: Ryszard Rynkowski został SKAZANY. Nikt tego się nie spodziewał
Wniosek skierowano do sądu 12 czerwca. Prokurator zaproponował roczny okres próby oraz nawiązkę w wysokości 5 tys. zł dla pokrzywdzonego. Według informacji opublikowanych przez Pudelka sąd nie rozstrzygnął jeszcze sprawy.
Skrucha została więc uwzględniona przez prokuraturę. O tym, czy przekona również sąd, dopiero się okaże.

Aleksander M.-B., fot. KAPiF

Aleksander M.-B., fot. KAPiF

Aleksander M.-B., fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze