Michał Wiśniewski jeszcze w maju 2026 roku świętował prawomocne uniewinnienie od zarzutu wyłudzenia 2,8 miliona złotych ze SKOK Wołomin. Spokój nie trwał jednak długo — Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga złożyła do Sądu Najwyższego wniosek o kasację tego wyroku, co oznacza, że sprawa może wrócić na wokandę.
Historia sięga 2006 roku, gdy Michał Wiśniewski zaciągnął w SKOK Wołomin pożyczkę w wysokości 2,8 miliona złotych, deklarując we wniosku miesięczne zarobki na poziomie 125 tysięcy złotych. Pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup udziałów w klubie nocnym. Według prokuratury rzeczywisty dochód artysty był znacznie niższy, a w tym samym czasie toczyły się wobec niego postępowania komornicze z tytułu innych zobowiązań — co miało świadczyć o świadomym wprowadzeniu instytucji w błąd.
Batalia sądowa trwa od października 2021 roku, gdy Wiśniewski usłyszał zarzuty doprowadzenia SKOK Wołomin do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. W październiku 2023 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał go w pierwszej instancji na 1,5 roku bezwzględnego więzienia, 80 tysięcy złotych grzywny oraz pokrycie kosztów procesu, uznając zadeklarowany dochód za nierzetelny.
Obrona złożyła apelację, którą pod koniec maja 2026 roku uwzględnił Sąd Apelacyjny w Warszawie — prawomocnie uniewinnił muzyka, argumentując, że sąd pierwszej instancji dopuścił się obrazy przepisów w zakresie oceny materiału dowodowego. Sąd wskazał, że nie wykazano oszustwa, artysta podejmował działania w kierunku spłaty pożyczki i przedstawił wymagane dokumenty, a jego zamiar wprowadzenia SKOK-u w błąd nie został dowiedziony.
SPRAWDŹ: Michał Wiśniewski pochwalił się nowym domem. To luksusowy, mega nowoczesny obiekt (FOTO)
7 sierpnia 2026 roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wniosła jednak do Sądu Najwyższego kasację od tego wyroku. Rzecznik prasowa prokuratury, prokurator Marzena Kiełek-Łopińska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", wyjaśniła, na czym opiera się zarzut wobec sądu odwoławczego.
Sąd apelacyjny pominął kluczowe, obciążające dowody, które zgromadziła prokuratura. Nie wyjaśnił też, jakie konkretnie błędy popełnił sąd pierwszej instancji, skazując oskarżonego na więzienie.
Kasacja opiera się na zarzucie rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Prokuratura domaga się uchylenia wyroku uniewinniającego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Na razie sytuacja prawna artysty się nie zmieniła — Wiśniewski pozostaje prawomocnie uniewinniony, a o dalszym losie postępowania zdecyduje dopiero Sąd Najwyższy. Nie wiadomo jeszcze, kiedy sprawa zostanie rozpatrzona.

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze