Jolanta Kwaśniewska została zapytana o obecną pierwszą damę. Doceniła aktywność Marty Nawrockiej, ale nie zamierza mówić jej, jak powinna pełnić swoją funkcję. Kilka miesięcy wcześniej chwaliła też odwagę, z jaką żona prezydenta udzieliła głośnego wywiadu.
Jolanta Kwaśniewska przez dziesięć lat była pierwszą damą, dlatego pytania o Martę Nawrocką wracają do niej regularnie. Tym razem, podczas premiery książki „Twoja (Anty) Bucket List”, opowiedziała Jastrząb Post, co sądzi o publicznej aktywności swojej następczyni. Mówiła życzliwie, choć bez wystawiania jej oceny.
Myślę, że każdy z nas wybiera swoją drogę ze względu na wrażliwość i obecna pierwsza dama zastanawia się, jak wykorzystać to swoje pięć minut. Bardzo fajnie, że pani Marta ma takie aktywne podejście do sprawy — stwierdziła Jolanta Kwaśniewska.
Reklama
Padło pytanie również o to, czy była pierwsza dama miałaby dla Nawrockiej jakieś wskazówki. Kwaśniewska dała do zrozumienia, że woli zostawić jej przestrzeń na własne decyzje.
Każda z nas ma swoją drogę i myślę, że tak jak do tej pory też, nie bardzo wychylałam się z tymi radami (...). W sercu czujemy, jak powinniśmy działać. No i tyle — dodała.
SPRAWDŹ: Jolanta Kwaśniewska zaskakująco o Marcie Nawrockiej: WEJŚCIE DO JASKINI LWA
To nie pierwszy raz, kiedy Jolanta Kwaśniewska komentuje poczynania żony Karola Nawrockiego. W lutym, po jej wywiadzie dla TVN24, doceniła decyzję o wystąpieniu w stacji, w której mogła spodziewać się trudnych pytań.
Podziwiam odwagę, bo to było takie trochę chyba wejście do jaskini, tak, lwa, więc tak. Podziw — mówiła w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Jolanta Kwaśniewska konsekwentnie unika więc roli mentorki, choć nie szczędzi Nawrockiej dobrych słów. Jej przekaz jest prosty: doświadczeniem można się dzielić, ale drogi pierwszej damy nikt za nią nie wybierze.

Jolanta Kwaśniewska, fot. KAPiF

Marta Nawrocka, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Jolanta Kwaśniewska, fot. KAPiF

Marta Nawrocka, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze