Beata Andrejczuk-Dudzińska, mistrzyni Polski w szachach błyskawicznych, mistrzyni FIDE, trenerka, sędzia klasy międzynarodowej i zapalona podróżniczka, zmarła nagle 24 czerwca 2026 roku na rozwarstwienie aorty. Miała zaledwie 38 lat. Informację przekazał jej mąż, szachista Paweł Dudziński, w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych.
Beata Andrejczuk-Dudzińska największy sukces sportowy odniosła bardzo wcześnie. W 2005 roku, mając zaledwie 17 lat, zdobyła złoty medal mistrzostw Polski w szachach błyskawicznych. W środowisku szachowym szybko zyskała opinię jednej z najzdolniejszych zawodniczek swojego pokolenia. Z czasem poszerzyła swoją rolę, stając się trenerką, sędzią klasy międzynarodowej i organizatorką turniejów. Posiadała tytuł mistrzyni FIDE. Równolegle rozwijała karierę naukową i biznesową, choć z szachami nie zerwała nigdy.
Poza sportem znana była z niezwykłej pasji do podróżowania. Razem z mężem zwiedziła około 150 krajów świata. Tylko w 2024 roku zwiedzili wszystkie kontynenty i blisko 30 państw. Była osobą, która konsekwentnie realizowała marzenie o ujrzeniu całego świata.
Paweł Dudziński poinformował o śmierci żony w mediach społecznościowych. Nie ukrywał rozpaczy, opisał ostatnie chwile mistrzyni.
Wczoraj o godz. 7.57 zatrzymało się serce mojej cudownej i przeukochanej żony Beaty. Była najwspanialszą osobą, jaką znałem. Empatyczna, pogodna, łagodnie usposobiona do świata i otoczenia. Serce Beaty pękło, a wraz z nim moje. Lekarze podejrzewają rozwarstwienie aorty, ale dokładniejszą odpowiedź ma dać sekcja zwłok. Dzisiaj nie chcę na ten temat wyrokować. Dziękuję Ci, Ukochana Beato, Najpiękniejsza Moja Żono, za każdy dzień i każdą chwilę, jaką mnie zaszczyciłaś. Zawsze będę Cię kochał!
Reklama
Śmierć pogrążyła środowisko szachowe. Polski Związek Szachowy opublikował oficjalny komunikat, w którym poinformował o nagłym odejściu zawodniczki i złożył wyrazy współczucia rodzinie. Termin i miejsce uroczystości pogrzebowych zostaną podane w późniejszym terminie.
Beata Andrejczuk-Dudzińska odeszła trzy dni po swoich 38. urodzinach, zostawiając za sobą setki lotów, 150 krajów na mapie i męża, który napisał: "Zawsze będę Cię kochał".

Beata Andrejczuk-Dudzińska, fot. Facebook.com

Beata Andrejczuk-Dudzińska, fot. Facebook.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze