Andrzej Rosiewicz, 82-letni artysta i legenda polskiej estrady, miał być jednym z uczestników 19. edycji polsatowskiego "Tańca z gwiazdami". Nie wystąpi nawet w pierwszym odcinku. Oficjalny powód to stan zdrowia. Jednak kulisy rezygnacji mogą okazać się znacznie bardziej zaskakujące.
Ogłoszenie udziału Andrzeja Rosiewicza w show wywołało falę komentarzy. Polsat zapowiadał go słowami:
W nowej edycji powitamy absolutną legendę polskiej estrady! Przed Wami jedyny w swoim rodzaju Andrzej Rosiewicz! Wykonawca kultowych hitów, takich jak 'Czterdzieści lat minęło', 'Chłopcy radarowcy' czy 'Najwięcej witaminy'.
Entuzjazm nie trwał długo. Wybór Rosiewicza od początku wzbudzał kontrowersje. Część widzów uważało, że w takim wieku udział będzie dla niego wyzwaniem fizycznym. Pojawiły się też głosy sprzeciwu środowiska LGBTQ+, ponieważ muzyk publicznie obrażał mniejszości seksualne.
Informator Pudelka przekazał, że artysta zrezygnował z powodów zdrowotnych.
Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem.
Jednakże nieoficjalnie krążą inne doniesienia. Według informatorów Pudelka Polsat miał przestraszyć się kontrowersji. Homofobiczne wypowiedzi i konotacje polityczne artysty z poprzednią władzą miały skłonić producentów do zmiany decyzji. Stacja tych doniesień nie skomentowała i oficjalnie podtrzymuje wersję o zdrowiu.
SPRAWDŹ: Andrzej Rosiewicz nie jest w stanie utrzymać się z emerytury. Jest skandaliczna niska!
Dodatkowe emocje wywołał komentarz Jacka Jelonka, aktora i aktywisty LGBTQ+. Jelonek po ogłoszeniu rezygnacji napisał:
Ktoś tu chyba zrozumiał, że wszystkie homofobiczne wypowiedzi ponownie wypłyną.
Rezygnacja Rosiewicza to jedna z największych zmian przed startem jesiennej edycji. W 19. edycji na parkiecie pojawią się m.in.: Mandaryna, Helena Englert, Krzysztof Kwiatkowski, Matteo Brunetti i Piotr Gumulec. Brakujące miejsce zostanie zapewne uzupełnione. Kogo Polsat zaproponuje na zastępstwo — tego stacja jeszcze nie ujawniła.

Andrzej Rosiewicz, fot. KAPiF

Andrzej Rosiewicz, fot. KAPiF

Andrzej Rosiewicz, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze