Podczas półfinału "Mam talent" emocje wzięły górę. Utalentowany, niezwykle młody pianista rozpłakał się w trakcie ferowania werdyktu przez jurorów. Sytuacja wzbudziła oburzenie internautów i zwróciła uwagę posła Marcin Józefaciuka, który zapowiedział interwencję.

Pierwszy półfinał najnowszej edycji "Mam talent" okazał się wyjątkowo emocjonalny. Stało się tak przede wszystkim za sprawą 10-letniego pianisty Miłosza Jaskuły, którego do przejścia do finału wytypowała Julia Wieniawa. Chłopiec podczas ogłaszania wyników nie krył ogromnego wzruszenia, szlochał trzymany z rękę przez Paulinię Krupińską, zaś z jego oczu spływały łzy. Uzyskał "dziką kartę", co oznacza, że pojawi się w finale programu.
Po emisji głos zabrał poseł Marcin Józefaciuk, który zauważył, że choć program przeznaczony jest dla osób powyżej 12 roku życia, to do występu dopuszczono 10-latka.
Długo się zastanawiałem, czy to napisać. Bo to nie jest "kolejny temat z telewizji". To jest historia dziecka. W popularnym programie telewizyjnym na scenę wyszedł 10-letni chłopiec. Z pasją. Z talentem. Z marzeniem. A potem… rozpłakał się przed całą Polską. I coś mi w tym wszystkim bardzo nie pasuje. Bo to jest program oznaczony jako 12+. A na scenie mamy dziecko młodsze. Dziecko, które trafia w świat ocen, presji i decyzji "tu i teraz". I my mamy to oglądać jak rozrywkę? - napisał na platformie X.
Poseł postanowił zainterweniować. Zgłosił sprawę do organów odpowiedzialnych za działania mediów.
Nie mam pretensji do niego. Nie mam pretensji do jego emocji. Mam pytanie do nas - dorosłych. Gdzie w tym wszystkim była granica? Gdzie była ochrona dziecka? Dlatego nie kończę na wpisie. Złożyłem interpelację do Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, złożyłem wniosek do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wystąpiłem do Rzeczniczki Praw Dziecka, bo to nie może się powtórzyć. Dziecko powinno wychodzić na scenę z marzeniem… a nie schodzić z niej ze łzami. I to jest dla mnie najważniejsze - podsumował.
SPRAWDŹ: Agnieszka Woźniak-Starak zakpiła z Szymona Hołowni: Wróć do "Mam Talent!"
Wielu internautów podziela zdanie parlamentarzysty.
Nie jest Pan moim idolem ale brawo za zburzenie muru, muru zmowy korporacji dla zarabiania na tragedii, bo to jest tragedia dla dziecka. Jak można być podobno dorosłym i emocjonować się takim programem? Gdzie jest granica dobrego smaku, poczucia przyzwoitości?
Dzieci mają być dziećmi. Przyjdzie czas na karierę, zarabianie pieniędzy to ich czas na beztroskę, zabawę i naukę. Udział w takim programie powinien być możliwy od 18 roku życia. Kiedy jako społeczeństwo obudzimy się i dojdziemy do tego, że MS robią naszym dzieciom krzywdę - pisali w komentarzach.
Reklama
Miłosz Jaskuła, fot. screen TVN

Paulina Krupińska, Miłosz Jaskuła, fot. screen TVN

Marcin Józefaciuk, KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze