Piotr Dawid zmarł niespodziewanie w wieku 16 lat. Ojciec chłopca, Tomasz "Haja" Dawid, podziękował za wyrazy współczucia i zdementował krążące nieprawdziwe informacje na temat śmierci swojego syna. Przekazał, że nie należy wierzyć w spekulacje i teorie pojawiające się w internecie.

Tomasz "Haja" Dawid rozpoczął swoją karierę jako wokalista znanego na Śląsku zespołu Oberschlesien. Od pięciu lat prowadzi działalność solową. Na początku nagrał piosenkę "Synu", którą zadedykował swojemu jedynakowi - Piotrowi.
Niestety przed kilkoma dniami muzyk przekazał tragiczne wieści o śmierci ukochanego dziecka.
Synu… nasz świat dziś runął. Świat jest niesprawiedliwy. Zapamiętamy cię zawsze szczęśliwego, uśmiechniętego pełnego dobra człowieka… Zawsze będziemy Cię kochać - napisał.
Chłopiec miał 16 lat i uczęszczał do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Radzionkowie. Był zawodnikiem Akademii Ruchu Radzionków.
Do rodziców Piotrka popłynęły kondolencje z całej Polski. Muzyk podziękował za wszystkie wiadomości, które otrzymał.
Z całego serca dziękujemy Wam za każde dobre słowo, wiadomość, modlitwę, obecność i wsparcie, które otrzymujemy od chwili śmierci naszego ukochanego Synka. Wybaczcie nam, że nie odbieramy telefonów i nie jesteśmy w stanie odpisywać. Każdy dzień jest dla nas walką o przetrwanie kolejnych godzin. Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki i odebrała nam siły do normalnego funkcjonowania. Nigdy nie sądziliśmy, że przyjdzie nam przeżywać tak niewyobrażalny ból. Nasz Syn jest naszym całym światem, naszym szczęściem, dumą i największą miłością - przekazał.
Reklama
Jednocześnie odniósł się do teorii spiskowych, które zaczęły pojawiać się w internecie.
Dziś próbujemy odnaleźć się w rzeczywistości, której żaden rodzic nie powinien doświadczać. Bardzo prosimy również, aby nie wierzyć w spekulacje i teorie pojawiające się w internecie. Nie śledzimy mediów społecznościowych, ale ludzie, którzy są z nami na co dzień oraz ci, których spotykamy na ulicy, przekazują nam informacje o przerabianych zdjęciach, domysłach i komentarzach, od których mrozi się krew w żyłach.
Reklama
Postanowił przedstawić okoliczności śmierci 16-latka.
Prawda jest bardzo prosta i jednocześnie dla nas najtragiczniejsza z możliwych… Piotruś położył się wieczorem spać i już się nie obudził. Był pod stałą opieką, jako uczeń szkoły sportowej regularnie przechodził wszystkie wymagane badania i nic nie wskazywało na to, że możemy stracić nasze dziecko - wyznał.
Pożegnanie chłopca odbędzie się 23 maja o godzinie 9:15 w bazylice pw. NMP i św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich. Wcześniej, o godzinie 8:45 w kaplicy kościelnej odbędzie się modlitwa różańcowa.

Piotr Dawid, Tomasz Dawid, fot. Facebook.com

Tomasz Dawid, Piotr Dawid, fot. Facebook.com

Tomasz Dawid, Piotr Dawid, fot. Facebook.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze