Krzysztof Rutkowski zakasał rękawy i wyruszył na poszukiwania ściganego polityka PiS-u. Ogłosił, że zamierza ująć ukrywającego się w Europie Marcina Romanowskiego. Były detektyw zapewnił, że zadanie nie należy do kategorii trudnych. Opisał, w jaki sposób zamierza dopaść oskarżonego wiceministra.

Krzysztof Rutkowski wraz z ekipą Rutkowski Patrol zajmuje się m.in. poszukiwaniem osób, za którymi wystawione zostały listy gończe. Przy tym często organizuje akcje zagraniczne. I tak ma być tym razem. Były detektyw zamierza podjąć akcje ujęcia prominentnych polityków - Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. O ile pościg za Ziobrą jest mocno utrudniony, ponieważ byłemu ministrowi sprawiedliwości udało się wyjechać z Węgier do Stanów Zjednoczonych, o tyle ujęcie Romanowskiego wydaje się łatwiejsze. Poseł PiS prawdopodobnie nadal przebywa na terenie Unii Europejskiej.
Marcin Romanowski sprawował funkcję wiceministra w resorcie Zbigniewa Ziobry. Podejrzany jest o popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd wydał nakaz aresztowania polityka, jednak udało mu się wyjechać na Węgry.
Krzysztof Rutkowski przypomniał, że Marcin Romanowski objęty jest europejskim nakazem aresztowania, co powinno mocno ułatwić sprawę. W charakterystyczny dla siebie sposób opisał moment zatrzymania posła.
Trzy, dwa, jeden, bomba. Gleba i pozamiatane. Chłop jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania. Świeci się na czerwono - powiedział w wywiadzie dla Świata Gwiazd.
Reklama
Chodzą słuchy, że Romanowski może obecnie przebywać w Rumunii. Krzysztof Rutkowski twierdzi, że ma swoje własne informacje. Zamierza z nich skorzystać w najbliższym czasie, kiedy ruszy w pościg.
Obojętne, czy to będzie Rumunia, czy to będzie inne państwo sąsiadujące, bez żadnego problemu nam pójdzie to gładko. Nie ma większego problemu, żeby cokolwiek w tym kierunku zrobić, ponieważ ludzie sami przekazują informacje do naszego biura, więc wiemy, gdzie może być. W przyszłym tygodniu będę wyjeżdżał osobiście na teren Europy i będziemy podejmować działania w tym kierunku - ujawnił.
Reklama
Z pewnością Romanowski nie ucieknie do Ameryki z jednego prostego powodu.
Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że on nie może poruszać się samolotem, tak jak to zrobił Ziobro. Może tylko i wyłącznie wykorzystać do tego samochód. Ale to też na tylnym siedzeniu - stwierdził Rutkowski.
Jak sądzicie, czy były detektyw dopnie swego i zobaczymy Marcina Romanowskiego zakutego w kajdanki?

Krzysztof Rutkowski, fot. KAPiF

Krzysztof Rutkowski, fot. KAPiF

Krzysztof Rutkowski, fot. KAPiF

Marcin Romanowski, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze