Reklama

Uniewinniony Wiśniewski rozpłakał się w sądzie: Skaczę z radości. Nikt mi tego czasu nie zwróci

28/05/2026 06:00

Po pięciu latach batalii sądowych, wyroku skazującego w pierwszej instancji i emocjonalnym przemówieniu z łzami w oczach — Michał Wiśniewski usłyszał upragnione słowo: niewinny. Chwilę później zabrał głos jako wolny człowiek — i zdradził, co chce teraz zrobić.

Sprawa ciągnęła się przez pięć lat. W 2023 roku sąd pierwszej instancji skazał Michała Wiśniewskiego na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności oraz 80 tysięcy złotych grzywny w związku z pożyczką w wysokości 2,8 miliona złotych zaciągniętą w SKOK Wołomin. Prokurator do końca nie odpuszczał — jeszcze w środę wnosił o utrzymanie wyroku, przekonując, że muzyk podał we wniosku nieprawdziwe dane o dochodach i nie miał realnych szans na spłatę długu.

Uniewinniony Wiśniewski rozpłakał się w sądzie: Skaczę z radości. Nikt mi tego czasu nie zwróci

Wiśniewski przez całe wystąpienie prokuratora uważnie słuchał i robił notatki. Potem sam zabrał głos — i przez długą chwilę mówił o swoich milionowych zarobkach z koncertów, kontraktów reklamowych i honorarium za utwór nagrany dla Samoobrony. Przekonywał, że pożyczka miała solidne zabezpieczenie w postaci hipotek o wartości 2,2 miliona złotych i weksla in blanco, a instytucji ostatecznie zwrócono ponad 3,3 miliona złotych. Przyznał też szczerze, że jako przedsiębiorca popełniał błędy i w tamtym czasie zmagał się z chorobą alkoholową. Na koniec przemówienia w oczach stanęły mu łzy.

Reklama

Wyrok i łzy. A potem — słowa wolnego człowieka

Gdy sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie ogłosił prawomocne uniewinnienie, Wiśniewski położył głowę na ławce i się rozpłakał. Chwilę później wyszedł z sali i zabrał głos.

Bardzo się cieszę. Mogę powiedzieć, że skaczę z radości, bo to są emocje z ostatnich pięciu lat, które się zbierały, więc cieszę się, że to się skończyło. Nikt mi tego czasu już nie zwróci — powiedział w rozmowie z Pudelkiem.

SPRAWDŹ: Mama Wiśniewskiego zaskoczyła wyznaniem o synu: NASZE RELACJE BYŁY BARDZO CIĘŻKIE

Sąd wyjaśnił, że apelacje obrońców okazały się skuteczne, a zawarte w nich zarzuty w większości zasadne. Muzyk został zapytany, czy zamierza wnosić o odszkodowanie od Skarbu Państwa.

Reklama

Na ten moment ja w ogóle o takich rzeczach nie myślę. Proszę mnie nawet nie pytać. Bo dla mnie teraz najważniejsze jest, żeby porozmawiać z dziećmi i żeby podziękować im za to, że wierzyły we mnie cały czas — odpowiedział.

Głos zabrał też jego prawnik, który nie ukrywał, że kwestia ewentualnego odszkodowania pozostaje otwarta.

Na moim kliencie ciążyło przez lata pewne piętno. Ta sprawa wpłynęła na jego życie zawodowe i prywatne. Temat odszkodowania będziemy rozważać — stwierdził.

Pięć lat, wyrok skazujący, stygmat przestępcy i teraz — pełne uniewinnienie. Michał Wiśniewski wyszedł z Sądu Apelacyjnego w Warszawie jako wolny człowiek. I jako ojciec, który chce zadzwonić do dzieci.

Reklama

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Pudelek.pl / Pudelek.pl Aktualizacja: 28/05/2026 14:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości