Reklama

Krzysztof Rutkowski walczy o przywrócenie licencji detektywa: SPRAWA JEST SKANDALICZNA

26/05/2026 06:02

Krzysztof Rutkowski wraca z dokumentami w ręku i żąda wyjaśnień, bo ktoś, gdzieś, najwyraźniej pomylił go z innym Krzysztofem Rutkowskim. "Sprawa jest skandaliczna. Bezpodstawnie i bezprawnie odebrano mi licencję" - oświadczył.

Krzysztof Rutkowski - celebryta, twarz polskiej telewizji śniadaniowej i człowiek, który tropieniem cudzych tajemnic poświęcił zawodowe życie - sam stał się bohaterem sprawy godnej najlepszego kryminału. W sierpniu 2010 roku stracił licencję detektywa. Teraz, po latach, twierdzi, że cała historia opierała się na grubym błędzie. I nie zamierza odpuścić.

Krzysztof Rutkowski walczy o przywrócenie licencji detektywa: SPRAWA JEST SKANDALICZNA

Decyzja o odebraniu uprawnień była poprzedzona zawieszeniem licencji. Główny zarzut: prowadzenie działalności detektywistycznej bez odpowiedniego wpisu do rejestru. Ani biuro doradcze "Rutkowski", ani biuro detektywistyczne "Rutkowski" nie posiadały wymaganych uprawnień. Licencję miała wyłącznie firma "Rutkowski Security-Service", w której Krzysztof Rutkowski jest udziałowcem - co, jak sam przyznał, komplikowało prowadzenie spraw.

Reklama

Nie ten Rutkowski

I tu zaczyna się część, w którą trudno uwierzyć, choć Rutkowski twierdzi, że ma na to twarde dowody. W mediach społecznościowych zaprezentował dokumenty, które mają wskazywać, że wyrok, na podstawie którego odebrano mu licencję, zapadł wobec zupełnie innej osoby: Krzysztofa Rutkowskiego, syna Czesławy i Edwarda, urodzonego w Zgierzu. Tymczasem celebryta urodził się w Teresinie. Na karcie karnej miało zgadzać się wyłącznie imię i nazwisko - nic więcej.

Sprawa jest skandaliczna. Bezpodstawnie i bezprawnie odebrano mi licencję - mówił podczas konferencji prasowej w Łodzi.

Reklama

SPRAWDŹ: Krzysztof Rutkowski ściga Marcina Romanowskiego: GLEBA I POZAMIATANE!

Konferencja, spotkanie z policją i dokumenty przed kamerą

Rutkowski w trakcie konferencji nie krył emocji. Zapowiedział, że sprawą zajął się już naczelnik działu postępowań administracyjnych oraz zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi, a on sam został zaproszony na spotkanie wyjaśniające. Przed kamerą zaprezentował zaświadczenie o ukończonym kursie detektywa oraz dokumenty potwierdzające - jego zdaniem - czystą kartę karną.

Jest przekonany, że ma pełne podstawy do otrzymania nowej licencji. Czy policja się z nim zgodzi? To się dopiero okaże. Jedno jest pewne: tam, gdzie pojawia się Krzysztof Rutkowski, cisza nie trwa długo.

Reklama

Krzysztof Rutkowski, fot. KAPiF

Krzysztof Rutkowski, fot. KAPiF

Maja Rutkowski, Krzysztof Rutkowski, fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Onet.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości