Mateusz Damięcki nie zamierzał zostawiać słów Sławomira Mentzena bez komentarza. Najpierw nazwał go "niekulturalnym osłem". A potem — gdy emocje nieco opadły — wrócił z nowym nagraniem i zarzutem manipulacji.

Gdy Sławomir Mentzen na platformie X nazwał artystów "nierobami, beztalenciami i darmozjadami", reakcja środowiska była niemal natychmiastowa. Żulczyk, Korwin Piotrowska, Korcz — każde ze środowiska kultury odpowiedziało po swojemu. Ale Mateusz Damięcki, syn Macieja Damięckiego i aktor od lat związany z teatrem i serialami, postanowił zabrać głos w sposób szczególnie bezpośredni.
W krótkim wideo opublikowanym w mediach społecznościowych aktor zwrócił się do lidera Konfederacji po imieniu i nazwisku — i nie owija w bawełnę:
Panie Sławomirze Mentzenie, chciałbym powiedzieć, iż wniosek jest jeden. Jest pan niekulturalnym osłem.
Krótko, celnie i bez zbędnych wywodów. Pudelek zwrócił uwagę, że choć przekaz był lapidarny, wyraźnie sugerował, że emocje aktora były znacznie większe, niż pozwolił sobie pokazać na nagraniu.
Damięcki nie poprzestał jednak na jednym wideo. Kolejnego dnia wrócił z nowym materiałem — tym razem spokojniejszym w tonie, ale ostrzejszym w treści. Zamiast emocji — zarzut:
Wkłada kij w mrowisko dla własnego poklasku.
Reklama
Damięcki wskazał, że Mentzen świadomie sięga po prowokację, by zbierać polityczne punkty kosztem środowiska artystycznego — i że za ostrymi słowami o "darmozjadach" stoi przede wszystkim kalkulacja, a nie przekonanie. To zarzut poważniejszy niż zwykła obraza — sugeruje, że cała wypowiedź lidera Konfederacji była politycznym manewrem, a nie szczerą krytyką.
SPRAWDŹ: Mateusz Damięcki żąda przeprosin od Jarosława Kaczyńskiego: Daję panu 24 godziny!
Mentzen na żaden z tych zarzutów nie odpowiedział. Za to w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że żałuje jedynie tego, że nie powiedział tego wszystkiego ostrzej i wcześniej. Wymiana zdań między politykiem a aktorem stała się jedną z najbardziej komentowanych wojenek medialnych ostatnich tygodni — i nic nie wskazuje na to, by którakolwiek ze stron zamierzała odpuścić.

Sławomir Mentzen, fot. KAPiF

Mateusz Damięcki, fot. KAPiF

Sławomir Mentzen, fot. Adam Burakowski/East News

Mateusz Damięcki, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze