Reklama

Co działo się z dziećmi podczas rozwodu Marcina Hakiela i Kasi Cichopek?

08/05/2023 07:00

Nie ukrywa, że dzieci bardzo przeżyły rozstanie rodziców. Opowiedział, jak przebiegał ten trudny czas i jak obecnie wygląda opieka nad Adasiem i Helenką.

Marcin Hakiel udzielił wywiadu dla "Wprost", w którym opowiedział o rozwodzie z Kasią Cichopek. Nie ukrywa, że był to dla niego wyjątkowo trudny i traumatyczny czas. W związku z niezwykle silnymi przeżyciami musiał skorzystać z porady psychologa. Ujawnił przy tym kulisy rozwodu i szczerze wyznał, że nie wie, czy przebaczył swojej byłej małżonce.

 

Co działo się z dziećmi podczas rozwodu Marcina Hakiela i Kasi Cichopek?

Opowiedział również, jak rozwód rodziców przeżyły ich dzieci - Adaś i Helenka. Widziały, że z dzieje się coś niedobrego i starały się wesprzeć swojego tatę. Zapewnił, że często rozmawiał z nimi o rozstaniu z ich mamą i niczego nie ukrywał.

Reklama

 

Ja się przed nimi nie ukrywałem, one widziały moje gorsze momenty i nawet mnie pytały: Tata, czy wszystko ok? Rozmawiałem wtedy z nimi: Jest ok, ale wiecie… wiele nam się zmieniło. One też miały trudniejszy czas i dużo pytań - i też z nimi o tym rozmawiałem. Trzeba rozmawiać. Mówienie, że wszystko gra i zakładanie sztucznego uśmiechu nie jest dobre - dzieci powinny wiedzieć, że rodzic coś przeżywa. Nie ma co ich jakoś specjalnie angażować w sprawy rozwodowe, ale trzeba pamiętać, że one też to przeżywają. Jak mieliśmy rozprawę, one o niej wiedziały, czekały, czy wszystko będzie ok - wyznał.

Reklama

 

Nie ukrywał, że to był wyjątkowo ciężki okres w życiu dzieci. Zapewnił, że otrzymały niezbędną pomoc od specjalistów.

 

Był moment, że dzieci miały trudniej i było to widoczne w ich zachowaniu. […] Mieliśmy opiekę: dzieci chodziły do specjalistów, rozmawiały o sytuacji - czasem łatwiej porozmawiać o trudnych emocjach z kimś obcym. Szkoła, psycholodzy szkolni bardzo nam pomagali, korzystaliśmy też z pomocy z zewnątrz. Oni potrzebowali to przegadać. A im bardziej to cichło, tym było prościej.

 

Podkreślił, że dzieci w tej sytuacji są na pierwszym planie. Teraz rodzice naprzemiennie zajmują się swoimi pociechami. Adaś i Helenka przez tydzień są u mamy, a następny tydzień u taty. Marcin zapewnił, że tego sposobu opieki nie traktuje kategorycznie. W tym czasie dzieci mogą swobodnie spotykać się z drugim rodzicem.

Reklama

ZOBACZ: Marcin Hakiel szorstko o Kasi Cichopek: Nie wiem, czy jej wybaczyłem

 

Po rozstaniu dzieci pytały mnie, czy to już jest na zawsze. Ważne jest, żeby wtedy też z dziećmi rozmawiać, mówić: To jest wspólna decyzja rodziców, wy jesteście dla nas najważniejsi i będziemy teraz osobno robić tak, żebyście byli jak najszczęśliwsi. Mamy opiekę naprzemienną, ale są momenty, że dzieci potrzebują trochę więcej jednego czy drugiego rodzica i podchodzimy do tego dorośle, nie ma z tym problemu. Jeśli dziecko w tygodniu jednego rodzica chce wpaść do drugiego, bo czegoś potrzebuje, chce spędzić trochę czasu z nim, idziemy sobie wtedy na rękę. Myślę, że to jest bardzo istotne, bo dzieci też mają swoje przeżycia, swoje potrzeby i czasem potrzebują coś przegadać czy po prostu przytulić się do tego drugiego rodzica. To jest naturalne - przyznał.

Reklama

fot. Instagram/katarzynacichopek, marcinhakiel

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości