Karol Nawrocki opowiedział, w jaki sposób jego rodzina spędza wolny czas w Pałacu Prezydenckim. Nie zapomniał wspomnieć o swojej energicznej córce Kasi i synu Antku. Mówił również, dlaczego nie może wybrać się do kina, choć bardzo by chciał.

Karol Nawrocki udzielił wywiadu w zaprzyjaźnionym Kanale Zero. Mówił o wielu sprawach, zarówno politycznych, jak i związanych z prywatnością. Stwierdził, że nie przeprosi dziennikarza TVN, który zadał mu pamiętne pytanie o Viktora Orbana i Władimira Putina. W międzyczasie redaktor Robert Mazurek przekazał Karolowi Nawrockiemu snusa, który upadł prezydentowi na podłogę.
Prezydent nie szczędził szczegółów związanych z życiem swojej rodziny w Pałacu Prezydenckim. Mimo wielu obowiązków rodzina państwa Nawrockich znajduje czas, aby pobyć razem. Karol Nawrocki wspomniał o swojej 7-letniej córce Kasi.
Moja córka jest bardzo żywiołowa, mój syn, który jest zresztą ze mną tutaj, dzisiaj, bo spędzamy wieczór razem. Razem i osobno, no właśnie, ale ogląda [...]. Więc na pewno jest inaczej dla tych, którzy są w samym Pałacu, no ale też inaczej jest dla nas jako dla rodziny [...]. My mamy chyba genetyczną zdolność adaptacji. Dzieci odziedziczyły ją po mnie, więc wydaje mi się, że nauczyliśmy się funkcjonować - opowiadał.
Z synem Antkiem, poza meczami, ogląda seriale komediowe.
Teraz czasami wieczorami z synem, który tu jest, oglądam dla rozluźnienia, poza filmami oczywiście, które także się zdarzają, ale zawsze oglądam jakiś serial, a teraz dla rozluźnienia oglądam serial, który mnie bardzo bawi, stary amerykański serial o tytule "Biuro".
Reklama
SPRAWDŹ: Karol Nawrocki zaskakująco o córce Kasi. "Często mówi: NIE JESTEŚ DLA MNIE PREZYDENTEM"!
Karol Nawrocki nie widzi przeszkód, aby przyjeżdżać wraz z obstawą na mecze piłkarskie. Twierdzi jednak, że wizyty w kinach wiązałyby się z większymi utrudnieniami dla widzów.
Ja łamię pewną taką pragmatykę funkcjonowania prezydenta, bo całe życie byłem dość spontaniczny i ta spontaniczność we mnie została, więc w ogóle podziwiam i dziękuję jeszcze raz funkcjonariuszom służby ochrony państwa, że nadążają za tym wszystkim. Po raz pierwszy chyba z prezydentem są w takich warunkach na na stadionach piłkarskich, gdzie no nie jesteśmy tylko w loży, ale jesteśmy też z kibicami. (…) Ja mogę, mógłbym pójść do kina, natomiast mam świadomość, dzisiaj pan redaktor wrzucił z czym wiąże się wizyta prezydenta. To znaczy wiem, że robię przykrość w kinie ludziom, którzy chcą obejrzeć spektakl, bo wszystkie sprawdzenia, mobilizacja Służby Ochrony Państwa przy mojej wizycie jest może być uciążliwa dla tych, którzy którzy będą mi towarzyszyć - wyjaśniał.
Reklama

Rodzina Nawrockich, fot. Pawel Wodzynski/East News

Karol i Marta Nawroccy, fot. Adam Burakowski/East News

Karol Nawrocki, fot. Anita Walczewska/East News

Karol Nawrocki z synem Antonim, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze