Reklama

Kamil Durczok oskarżony o sfałszowanie podpisów żony. Grozi mu 25 lat więzienia!

30/01/2021 08:00

Prokuratura Regionalna w Katowicach zakończyła śledztwo dotyczące Kamila Durczoka. Zarzucono mu podrobienie podpisów byłej żony i na tej podstawie wyłudzenie 3,2 miliona złotych. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 25 lat więzienia.

W grudniu 2019 roku Kamil Durczok został zatrzymany przez CBŚP. Prokuratura złożyła wniosek o aresztowanie dziennikarza, na co jednak nie zgodził się sąd. Jak podała "Gazeta Wyborcza Katowice", prokuratura zarzuca byłemu gwiazdorowi "Faktów" TVN, że w latach 2008-2011 przedstawił w banku szereg sfałszowanych dokumentów mających stanowić poświadczenie zabezpieczenia kredytu na dom w Szczyrku. Zabieg miał powtórzyć, kiedy zmieniał warunki spłaty. Na podrobionych dokumentach miały znajdować się podpisy byłej żony dziennikarza, Marianny D. Według prokuratury podpisy umieścił Kamil Durczok.

Reklama

Oskarżony przedstawił te dokumenty w banku, dzięki czemu przyznano mu kredyt w wysokości 2,9 mln zł - twierdzą śledczy. Ich zdaniem dziennikarz podrobił też podpis żony na oświadczeniu o poddaniu się egzekucji do kwoty ponad 3,1 mln franków szwajcarskich. Następnie złożył ten dokument w banku w celu aneksowania umowy kredytu hipotecznego. Z kolei w lipcu 2009 r. Kamil Durczok na podstawie kolejnych dokumentów ze sfałszowanym podpisem żony wyłudził kolejny kredyt w wysokości 300 tys. zł. - ujawniono w "GW".

Kamil Durczok oskarżony o sfałszowanie podpisów żony

Reklama

Kiedy Kamil Durczok zaprzestał spłacania kredytu, bank wezwał do uiszczenia zaległości jego byłą żonę. Wówczas Marianna D. zawiadomiła prokuraturę. Podobne zawiadomienie złożył bank.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kamil Durczok przed sądem: To koniec mojego życia zawodowego

Obok Durczoka został oskarżony Marcin P. - były pracownik banku. Zarzucono mu współdziałanie wraz z dziennikarzem przy przyjmowaniu podrobionych dokumentów i przedłożenie ich w centrali, aby wyłudzić kredyt. Jak podano w "GW", Kamil Durczok przyznał się do podrobienia podpisów żony, ale nie przyznał się do wyłudzenia kredytów.

Reklama

Przede wszystkim pokazuje, jak bardzo zawieść może bank, instytucja, w której pokłada się zaufanie, jak zawodzą procedury oraz ludzie, którzy w nim pracują. Wierzę, że na całą prawdę przyjdzie w końcu czas. Podobnie jak na pociągnięcie do odpowiedzialności banku i pracujących w nim ludzi, którzy powinni wiedzieć, do czego doprowadziła ich chciwość, zachłanność i nieetyczne działania - bronił się dziennikarz w Internecie.

W ostatnich dniach Kamil Durczok zasiadł na ławie oskarżonych w innym procesie - w sądzie w Piotrkowie Trybunalskim. Odpowiada w nim za jazdę pod wpływem alkoholu i stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym.

Reklama

fot. Facebook.com/Kamil Durczok, Instagram/kamil_durczok, screen: YouTube.com

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości