Radosław Majdan nieprawidłowo zaparkował auto przed jedną ze szkół. Kiedy przejeżdżający rowerzysta zwrócił mu uwagę, usłyszał od byłego sportowca oraz znajdującej się wraz z nim kobiety stek wyzwisk. Szkopuł w tym, że rowerzystą był youtuber, który nagrał i opublikował filmik ze zdarzenia. Teraz piłkarz musi słono się tłumaczyć.

Wojciech Galeński prowadzi kanał na YouTubie "Samochodoza", na którym napiętnuje nieprawidłowo parkujących kierowców. Niedawno, jadąc rowerem, nie był w stanie wyminąć dwóch, ewidentnie źle ustawionych aut. W ramach protestu złożył lusterka obu pojazdów.
W tym momencie pojawił się Radosław Majdan, któremu towarzyszyła pewna kobieta. Oboje wpali w furię i obrzucili rowerzystę stekiem wulgaryzmów.
Popie*doliło cię, ku*wa mać?! - wrzeszczała kobieta.
Dawaj, ku*wa, policję, niech frajer, ku*wa, płaci! - wtórował jej Radosław Majdan.
ReklamaTu jest, ku*wa, szkoła! Po*ebało cię, ku*wa?” - krzyczała towarzyszka piłkarza.
Kiedy youtuber poinformował, że zaparkowali na miejscu objętym zakazem zatrzymywania się, Majdan zaatakował go słownie.
Jesteś zaj*banym łbem?! Jeszcze nagrywa, zobacz - wypalił.
Filmik z interwencji youtuber opublikował na swoim kanale. W związku z tym mąż Małgorzaty Rozenek postanowiła wytłumaczyć swoje zachowanie. O dziwo, stwierdził, że niczego nie żałuje i postąpiłby ponownie tak samo. Uważa, że youtuber jest po prostu wandalem.
Jechał zamaskowany człowiek, który demolował samochody pod szkołą. Samochody rodziców, którzy czekali na swoje dzieci. Matka wsiada z dzieckiem, czy przechodzi koło samochodu, dziecko jest rozhisteryzowane, bo facet w tym momencie podjeżdża i rozwala jej lusterko i robi to z kolejnym każdym samochodem. Sorry, ale nie mogłem inaczej na to zareagować. Jest to dla mnie skandal, że dzisiaj podaje się to jako moją, nie wiem, wulgarną reakcję, która była spowodowana tym, że nie zgadzam się z sytuacją, kiedy ktoś zamaskowany jak bandyta jedzie i demoluje jeden samochód po drugim. I widzę kobiety biegnące za nim, czy w ogóle w szoku i płaczące dzieci. Umówmy się, no chyba to jest coś nie tak - mówił w rozmowie z Plotkiem.
Banalizował nieprawidłowości, przerzucając przy tym winę na youtubera.
Uważam tę sytuację za skandaliczną. Uważam tę sytuację za naprawdę coś, co się nigdy nie powinno zdarzyć. Pod szkołą niszczyć samochody rodzicom i zastraszać dzieci jest czymś dla mnie naprawdę niewytłumaczalnym. Nawet niezależnie od tego, czy ktoś dobrze zaparkował, czy nie. Tamte parę samochodów rodzice parkują zawsze. Bo odbierają dzieci ze szkoły, nie mają innego miejsca. Podjeżdżają tam na pięć minut, na minutę, dwie odbierają dzieci i wracają z nimi do domu. (...) I teraz jest to przedstawiane, że ja się zachowałem, nie wiem, nieetycznie, niemoralnie, sorry, zachowałbym się tak jeszcze raz.
SPRAWDŹ: Radek Majdan bezlitośnie o Dodzie: Jej energią jest obrzucanie ludzi błotem
Zapewnił, że autor filmiku jest dobrze znany rodzicom. Uważa, że egzekwowaniem przepisów powinny zajmować się służby, a nie przypadkowe osoby. Wygląd youtubera miał wzbudzić w mężu Małgorzaty Rozenek niepokój.
Ja nie jestem człowiekiem, który po zwróceniu mi uwagi, że źle zaparkowałem, mógłby się w ten sposób zachować. Moja reakcja spowodowana była, żeby było jasne, rozhisteryzowanym dzieckiem i mamą próbującą uciszyć swoje dziecko, próbującą wytłumaczyć, co się stało (...). Ja jestem po ludzku zbulwersowany zachowaniem tego gościa. (...) Emocje i reakcje dzieci, i mam tych dzieci, które były same bez swoich mężów.... Dla mnie po prostu jest to czymś, co się nie powinno zdarzyć. Zamaskowany facet, nie wiem, gdzieś w jakimś dresie, jadący, walący w samochody i demolujący lusterka. Słaba akcja, naprawdę - stwierdził.
Reklama

Radosław Majdan, YouTube.com

Radosław Majdan, fot. KAPiF

Radosław Majdan, fot. KAPiF

Radosław Majdan, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze