Reklama

Jak Maciej Musiał chciał zrobić karierę w Hollywood? Wyrzucono go za drzwi!

18/08/2023 07:00

Polski aktor postanowił zrobić karierę w Stanach Zjednoczonych. Wybrał się więc do Los Angeles, aby podpisać kontrakt z filmowym managementem. Na miejscu został jednak potraktowany w niemiły sposób. Spotkała go wyjątkowo przykra sytuacja.

Maciej Musiał to niezwykle ambitny młody aktor. Już w 2014 roku, na początku swojej kariery, podjął próbę zaistnienia w Hollywood - niestety całkowicie nieudaną. Był do tego kompletnie nieprzygotowany, więc poniósł sromotną klęskę.

W 2014 roku miał 19 lat i występ w dwóch dużych serialach - "Ojcu Mateuszu" oraz "Rodzinka.pl". Kiedy dostał rolę w trzeciej serialowej produkcji "Krew z krwi" poczuł, że wielki filmowy świat może stanąć przed nim otworem. Poprosił Jana Komasę, reżysera serialu, aby skontaktował go ze swoją amerykańską menadżerką. Asystent agentki, przebywający wówczas w Polsce, zaproponował, aby młody aktor poleciał do Stanów Zjednoczonych. I tak też Maciek uczynił.

Reklama

Jak Maciej Musiał chciał zrobić karierę w Hollywood?

Po wylądowaniu w Los Angeles skontaktował się z menadżerką, która stwierdziła, że przyleciał na próżno, ponieważ wszyscy ważni ludzie z branży filmowej znajdowali się wtedy na festiwalu w Cannes. Aktor nie wiedział co w takiej sytuacji zrobić.

To nie był dla mnie najłatwiejszy moment. Przed wylotem rozstałem się z dziewczyną. Do Stanów poleciałem sam. Pokonałem tyle kilometrów i spotkanie nie wypaliło. Byłem 19-latkiem, który nagle znalazł się na drugim końcu świata i nie znał tam praktycznie nikogo. Nie wiedziałem, co ze sobą zrobić. Lot powrotny miałem przecież dopiero za miesiąc. Nie chciałem jednak wracać i zmarnować tego wyjazdu. Wynająłem jakiś najtańszy hostel - opowiadał w "Wysokich Obcasach".

Reklama

Skontaktował się z Agatą Kuleszą, która miała namiary na management aktorski, zajmujący się Agatą Trzebuchowską po jej roli w oscarowym filmie "Ida". O tym, co potem go spotkało, nigdy nie zapomni.

Poszedłem pod ten adres, a tam… puste biuro. Firma zlikwidowana. Zrezygnowany oparłem się o ścianę i osunąłem na ziemię. Gdy podniosłem głowę, nieco dalej zauważyłem biuro innego managementu. Zapukałem, wszedłem, w środku zauważyłem kilku ludzi. Zapytałem, czy znaleźliby dla mnie chwilę na rozmowę. Usłyszałem: "Thank you very much. Goodbye!".

Reklama

Mimo wszystko próbował nawiązać z nimi kontakt.

Wyjaśniłem im, skąd przyleciałem. Nie zrobiło to na nich większego wrażenia - stwierdził ze smutkiem.

ZOBACZ: Maciej Musiał przeszedł nawrócenie: Poczułem, jak przychodzi do mnie Bóg i przytula mnie

W Los Angeles spędził miesiąc. W tym czasie dzięki jednemu z pracowników managementu poznał kulisy Fabryki Snów. Zrozumiał wówczas, jak trudno zrobić karierę w Hollywood, zwłaszcza początkującemu aktorowi pochodzącemu spoza Ameryki. Dziś występuje w serialach polskich oraz europejskich.

Reklama

fot. Instagram, KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości