Reklama

Krystyna Janda ma żal do internautów? Przestałam czytać komentarze, nie bywam nigdzie prywatnie

13/11/2025 06:00

Krystyna Janda od dawna narażona jest na hejt i złośliwe uwagi. W związku z tym ograniczyła aktywność on-line, a także przebywanie w przestrzeni publicznej. Najlepiej czuje się na scenie, gdzie niemiłe sytuacje ze strony widzów są tłumione w zarodku. Zakupy robi tylko w miasteczku, w którym mieszka. Tam może poczuć się swobodnie.

Obecnie Krystyna Janda o wiele rzadziej występuje w filmach i serialach niż przed laty. Jest nie tylko aktorką, ale również reżyserką i prężną menadżerką. Prowadzi dwie sceny teatralne na terenie Warszawy - Teatr Polonia i Och-Teatr. Ma pełne ręce roboty, aby zapełnić widownię oraz przygotować interesujący i wartościowy repertuar.

Krystyna Janda ma żal do internautów? Przestałam czytać komentarze, nie bywam nigdzie prywatnie

W najnowszym wywiadzie przyznała, że nie prowadzi bogatego życia towarzyskiego. Z dystansem podchodzi do otaczającego ją świata. Postanowiła otaczać się jedynie ścisłym gronem przyjaciół i osób, które jej dobrze życzą.

Reklama

Jestem osobą spokojną, zrównoważoną i spełnioną. Nie mam jakichś tęsknot. Nie marzę o miłości, mam towarzystwo. Mam wielu przyjaciół, przede wszystkim tych młodych w fundacji, którzy są koło mnie i którzy patrzą na mnie. Muszę uważać, co robię, jak się zachowuję, jednak jestem głową tej fundacji i to dyktuje sposób funkcjonowania. Nie odczuwam żadnych braków - wyznała w audycji "Zmałpychwstanie" na antenie Polskiego Radia RDC.

W życiu codziennym na ogół spotyka się z życzliwością. Zupełnie inna sytuacja występuje w przestrzeni wirtualnej. W internecie regularnie staje się ofiarą hejtu. W związku z tym postanowiła nie zaglądać na strony, gdzie bywa obrażana. Jej przestrzenią jest scena teatralna. Jeśli zdarzają się niemiłe zachowania ze strony widzów, tłumione są w zarodku.

Reklama

Po pierwsze przestałam czytać komentarze. Czasem to jest taki ściek, że to się nie mieści w żadnej kategorii, dlatego przestałam to zwyczajnie czytać. Nie usuwam tego, niech to sobie zostanie, to jest znak czasu. Jakieś incydentalne rzeczy, że ludzie wychodzili, ale szybko publiczność sobie z nimi dawała radę. Jak staliśmy razem z Maćkiem Stuhrem na scenie, to przeciwko naszej dwójce ktoś tam, coś tam... To wtedy natychmiast publiczność na sali to regulowała. Poza tym, do naszego teatru nie przychodzi "tamta" strona. Nie sądzę, żeby na widowni byli ludzie, którzy robią te wpisy internetowe. Zawsze były pełne sale i zawsze miałam partnera do rozmowy na poziomie scenicznym - zapewniła.

SPRAWDŹ: Krystyna Janda dostała 200 tysięcy zł z KPO: Awantura gigantyczna!

Reklama

Krystyna Janda ograniczyła bywanie w przestrzeni publicznej. Najswobodniej czuje się w mieście, w którym mieszka.

Nie prowokuję, bo nie bywam nigdzie prywatnie. Nie chodzę na premiery, właściwie nie chodzę do restauracji i kawiarni. Oczywiście chodzę po mieście, robię zakupy, ale robię to w Milanówku, gdzie mnie wszyscy znają i zdarza mi się pobiec po chleb w piżamie - zdradziła podczas wywiadu.

Krystyna Janda, fot. KAPiF

Krystyna Janda, fot. KAPiF

Krystyna Janda, fot. KAPiF

Krystyna Janda, fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Swiatgwiazd.pl
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Chyba Wandzia - niezalogowany 2025-11-15 00:22:00

    To się nazywa Karma

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2025-11-15 18:25:12

    Też tak uwazam

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grażyna - niezalogowany 2025-11-15 01:39:42

    Sama sobie pani zgotowała taki los,ludzi należy szanować bez wzg

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama