Reklama

Dominika Chorosińska stanowczo: RODZINA JEST POLSKĄ RACJĄ STANU. Internauci oburzeni

20/01/2026 06:00

Z pewnością nie takiej reakcji spodziewała się Dominika Chorosińska, kiedy wsparła polskie rodziny. Rozgniewani internauci z miejsca zaczęli wytykać jej przeszłość. "Nie ma pani prawa wypowiadać się na ten temat" - pisali w komentarzach skierowanych do posłanki.

W przeszłości Dominika Chorosińska starała się zrobić karierę w filmie oraz telewizji. Zaistniała w serialu "M jak miłość", w którym występowała wraz z mężem Michałem Chorosińskim, a po latach w mocno krytykowanej produkcji "Smoleńsk". Obecnie spełnia się jako posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Pełniła również funkcję ministry kultury w dwutygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego.

Dominika Chorosińska stanowczo: RODZINA JEST POLSKĄ RACJĄ STANU. Internauci oburzeni

Polityczka często porusza kwestie związane z rodziną oraz małżeństwem. Przed laty wraz z mężem była nawet twarzą kampanii społecznej "Wierność jest sexy". Temat znaczenia rodziny podjęła w najnowszym wpisie na Facebooku.

Reklama

Rodzina jest polską racją stanu - wszystkie ustawy powinny być oceniane przez pryzmat ich wpływu na rodzinę - przekazała stanowczo.

Opinia ta doczekała się licznych komentarzy. Oburzeni internauci wypomnieli posłance związek pozamałżeński sprzed lat, którego owocem jest jedno z jej sześciorga dzieci.

Ale pani przecież miała romans, zaszła w ciążę z innym facetem, nie mężem, urodziła pani dziecko pozamałżeńskie. W polskim nieformalnym słowniku ma to zjawisko swoją nazwę. Czuję zażenowanie gdy prawi pani morały. Nie ma pani prawa się na temat rodzin wypowiadać - napisała jedna z internautek pod wpisem posłanki na Facebooku.

Reklama

Dominika Chorosińska przyznała, że w pewnym momencie swojego życia poczuła potrzebę zejścia z drogi niewierności. Życie bez grzechu zawdzięcza świętej Faustynie.

Skleiliśmy małżeństwo, choć z ludzkiego punktu widzenia było to niemożliwe. Najpierw zaczęła mnie rozsadzać tęsknota za sakramentami. Pewnego dnia na targach książki przypadkowo natknęłam się na "Dzienniczek" s. Faustyny. Przeglądając go, znalazłam zdanie, że mogą przyjść do mnie najwięksi grzesznicy. Poczułam, że zalewa mnie strumień boskiej miłości. Dziś uważam, że to m.in. s. Faustyna uratowała moje małżeństwo - mówiła w "Życiu na gorąco".

Reklama

SPRAWDŹ: Michał Chorosiński wybaczył żonie zdradę: Nikt nie jest idealny

W jednym ze swoich postów w mediach społecznościowych postanowiła odnieść się do kwestii małżeństwa. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to forma rozliczenia się z trudną przeszłością.

Małżeństwo to nie miejsce, gdzie żyje się bezbłędnie. To codzienna lekcja miłości, pokory i przebaczenia. Nie chodzi o to, by żyć bezbłędnie, ale by umieć wybaczać - sobie i drugiej osobie. Małżeństwo to przestrzeń, gdzie uczymy się siebie nawzajem - z uważnością, troską i zaufaniem. To wspólna droga przez dobre i trudne chwile. To zmaganie się nie tylko z wyzwaniami świata, ale też z własnymi słabościami, które uczymy się akceptować i nad którymi pracujemy. Prawdziwa miłość nie potrzebuje doskonałości. Wystarczy, że jest gotowa przetrwać burze i trzymać się razem - nawet wtedy, gdy nie jest łatwo - napisała na Facebooku.

Reklama

Równie wielkie emocje wśród internautów wzbudziła ankieta, w której posłanka zapytała: Wspierasz Caritas czy Wspierasz WOŚP.

Dominika Chorosińska, fot. KAPiF

Dominika Chorosińska, fot. KAPiF

Dominika Chorosińska, Michał Chorosiński, fot. KAPiF

Michał Chorosiński, Dominika Chorosińska, fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama