W nocy z 4 na 5 czerwca 2026 roku zmarł Piotr Klimczak, współtwórca JOEL Sharing Concept i jedna z najbardziej lubianych postaci warszawskiej gastronomii. Odszedł otoczony bliskimi, po prawie dwóch latach walki z rakiem trzustki. Miał 41 lat.

Zanim Piotr Klimczak stał się jedną z ważniejszych postaci stołecznej gastronomii, był tancerzem baletowym. To właśnie ta droga, pełna dyscypliny i odwagi artystycznej, ukształtowała w nim człowieka, który nie bał się niestandardowych pomysłów. Razem z Jakubem Ciołkowskim otworzył w lutym 2021 roku JOEL Sharing Concept przy ulicy Koszykowej, lokal oparty na kuchni Tel Awiwu i Izraela i na idei wspólnego biesiadowania. W 2022 roku restauracja zdobyła tytuł Restauratora Roku w branżowym plebiscycie. Był tam gospodarzem w pełnym tego słowa znaczeniu, uśmiechnięty, stylowy, witający gości z szeroko otwartymi ramionami.
W sierpniu 2024 roku zdecydował się powiedzieć o chorobie publicznie. Pisał o tym spokojnie, bez dramatyzowania, jak przyznał w poście na swoim profilu w mediach społecznościowych:
Zachorowałem, mój świat się trochę zachwiał i w kilka chwil totalnie zmienił. Zdiagnozowano u mnie raka trzustki. (...) Dzisiaj godzę się z tym, że potrzebuję pomocy oraz z tym, że moje życie się zmienia.
Trzy tygodnie później przeszedł operację, o której z ulgą informował obserwatorów; pisał, że się udała, wyniki są dobre, a rana się goi. Walczył przez niemal dwa lata, nie ukrywając kolejnych etapów leczenia.
Rano 5 czerwca jego żona, Brygida Naumowicz-Klimczak, poinformowała o śmierci męża w poście na Instagramie:
Dziś w nocy odszedł nasz ukochany Piotr. Był otoczony miłością bliskich. Spoczywaj w pokoju najdroższy. Kocham Cię na zawsze.
Pod wpisem żony błyskawicznie pojawiły się dziesiątki kondolencji. Maja Sablewska napisała do Brygidy:
Kochana, dużo miłości Tobie i Waszej rodzinie wysyłam, przytulam", jak podkreśliła w komentarzu na Instagramie.
Maja Bohosiewicz pożegnała Piotra we własnym wpisie w InstaStories:
Piotruś, na zawsze w naszych sercach zostaniesz uśmiechnięty, stylowy, zabawny, z szeroko otwartymi ramionami witający nas w progu Joela. Do zobaczenia. Love.
Najdłuższe i najbardziej osobiste pożegnanie napisał Michał Piróg, który przyjaźnił się z Klimczakiem. Choreograf i były gwiazdor programów TVN opublikował serię wspólnych zdjęć, a do galerii dołączył słowa, które trudno było czytać bez wzruszenia.
Piotruś kochany, śpij dobrze w podróży swej nieznanej. Żałuję każdej chwili, której nie spędziliśmy i już nie spędzimy. Dziękuję za każdą, która była nam dana. Będę wypatrywać, bo wiem, że piękno twoje żyje w wielu z nas. Odwagi w tej podróży, nie bój się niczego. Będziesz do końca mych dni jedyną pieczarką, którą wielbiłem.
Reklama
Kondolencje złożyli też m.in. Pezet, Łukasz Jemioł, Michał Borowik, Zofia Zborowska i Ania Karwan. Piotr Klimczak pozostawił żonę, bliskich i restaurację, która przez lata była jednym z najbardziej lubianych miejsc w stolicy.

Piotr Klimczak, fot. Instagram

Piotr Klimczak, fot. Instagram

Piotr Klimczak, fot. Instagram

Piotr Klimczak, fot. Instagram
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze