Pola Wiśniewska przerwała milczenie na temat problemów małżeńskich. Ma pretensję do mediów za to, że nagłaśniają drażliwy temat. Jednocześnie dała do zrozumienia, że w plotkach tkwi ziarno prawdy. "Wychodzę z założenia, że dopóki rozmawiamy, jest nadzieja" - przyznała. W końcu jednak przyznała, że nic się nie układa.

Od dłuższego czasu małżeństwo Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej pogrążone jest w kryzysie. Nie pomogła terapia małżeńska. W związku piosenkarza i jego piątej żony wciąż nie jest najlepiej. Michał zajęty jest koncertowaniem i budową domu, zaś Pola wychowuje sześcioro dzieci - czworo z poprzednich związków i dwóch malców, których ma z obecnym mężem.
Kilkakrotnie poruszała na Instagramie sprawę kryzysu małżeńskiego. W pewnym momencie wyznała, że jest jej ciężko.
Rozumiem ciekawość i poruszenie, ale proszę nie pytajcie mnie o Michała, o nasze małżeństwo, o kryzys, plotki itd. Nie interesuje mnie medialne zamieszanie wokół tego tematu. Już bez tego jest mi wystarczająco ciężko - wyznała.
Reklama
Zapewniła, że nie zamierza roztrząsać prywatnych spraw w mediach społecznościowych. Uważa, że pewne zwroty są wyrwane z kontekstu jej wypowiedzi, aby udowodnić, że w jej małżeństwie nie jest najlepiej.
To jest bardzo krzywdzące i trochę nawet obrzydliwe. Odnoszę takie wrażenie, że to media w dużej mierze nakręciły całą tę spiralę niedomówień, ponieważ, owszem, ja się dzielę pewnymi treściami na swoim profilu instagramowym, ale to nie są treści prywatne - powiedziała w "Pytaniu na śniadanie".
Jednocześnie przyznała, że coś jest na rzeczy.
Nie dementuję, bo tak jak mąż powiedział, w każdej plotce jest ziarnko prawdy, aczkolwiek zostawmy to do przeżywania nam. Ja wychodzę z założenia, że dopóki rozmawiamy, jest nadzieja - stwierdziła.
Do ciekawej wymiany zdań doszło pomiędzy Michałem Wiśniewskim a Dodą. Rozmowa pokazana w serialu dokumentalnym o piosenkarce rzuca nowe światło na małżeństwo piosenkarza.
Ja nie jestem nieszczęśliwa, ni ch*ja nie jestem. Dlaczego ty na mnie projektujesz swoje rzeczy? - zapytała zdenerwowana piosenkarka.
Reklama
Michał Wiśniewski starał się wytłumaczyć koleżance, że tak jak on nigdy nie znajdzie prawdziwej miłości.
Ja nie projektuję twoich rzeczy. Tę rzecz mamy wspólną i możesz się tego wypierać czy elaboraty pisać, ale ty nie znajdziesz miłości tak jak ja. Nie zastanawiałaś się po prostu dlaczego, to się powtarza? - zapytał.
SPRAWDŹ: Michał Wiśniewski mówi o końcu małżeństwa z piątą żoną. Ma poważne wątpliwości
Po tym, jak ujawniono treść rozmowy Michała z Dodą, Pola Wiśniewska umieściła niezwykle wymowne nagranie, na którym zalewa się łzami. Napisała przy tym, że rano słychać śpiew ptaków czujących zbliżającą się wiosnę. A potem dodała wzmiankę, którą można odnieść do sytuacji w jej małżeństwie.
Miłe przypomnienie, że to co trudne też się kiedyś kończy. A luty? Jak to luty. Dużo zwykłych dni. Trochę śmiechu, więcej trosk. Jak to w życiu. Nic nie układa się idealnie, a jednak coś się układa. Zawsze. Niezależnie od tego, czy nazwiemy to sukcesem, czy porażką - przekazała.

Michał Wiśniewski, Pola Wiśniewska, fot. Instagram

Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. Instagram

Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. Instagram

Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze