To koniec kolejnego znanego małżeństwa. Marcin Prokop poinformował o rozstaniu z żoną Marią. "Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata, dla nas - był początkiem nowego" - przekazał w specjalnym oświadczeniu.

Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop (przez znajomych nazywana Marishą) byli razem ze sobą przez 20 lat i mają 20-letnią córkę Zosię. Jakiś czas temu Maria zrezygnowała z pracy w korporacji i zaczęła udzielać lekcji jogi.
Poznali się na jednej z imprez. Wysoki dziennikarz od razu zwrócił uwagę Marii. Wkrótce pojawiło się dziecko.
Byliśmy ze sobą dopiero od roku. Chociaż przyznam się, że ja od początku naszego związku chciałam mieć z Marcinem dziecko. Wiedziałam, że albo ten facet, albo żaden - wyznała w wywiadzie dla Polki.pl.
Reklama
Ona dążyła do tego, żeby zostać mamą. On wahał się, nie był jeszcze gotowy.
Długo nie mogłem się oswoić z myślą, że będę ojcem - wyznał.
Ślub wzięli w 2011 roku w Portugalii, jedynie w gronie najbliższych. Marcin szczerze wyznał, że odkąd poznał Marię, nigdy nie obejrzał się za żadną kobietą.
Nie widzę siebie w roli faceta, który kompletnie traci rozum oraz kontrolę nad swoim rozporkiem, bo zakręciła mu w głowie inna kobieta.
W wywiadzie z Żurnalistą opisał swoje małżeństwo z Marią, które nie zawsze wyglądało sielankowo.
Nasz związek od samego początku przypomina dwa magnesy o tych samych biegunach. A osią jego symetrii jest konflikt buzujący gdzieś w tle. Różni nas widzenie świata, zjawisk, stosunek do ludzi. Właściwie wszystko, co nas łączy, dzieli jednocześnie - stwierdził.
Informacja o rozstaniu małżonków, którą Marcin zamieścił na Instagramie, okazała się dużym zaskoczeniem.
Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo, że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem. dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. dla nas - był początkiem nowego. innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy. “dobre rozstanie” brzmi jak oksymoron, ale - jak się okazuje - jest całkiem możliwe. chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc - jak zakładamy - dobrze nam życzą. to wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. dziękujemy, można się rozejść - napisał.
Reklama
SPRAWDŹ: Prokop i Wellman są PARĄ? W hotelu wszystko się wydało: Spaliśmy ze sobą
Natychmiast pojawiły się plotki o romansie dziennikarza z Mery Spolsky. Piosenkarka zdementowała pojawiające się pogłoski i wyjaśniła, dlaczego taka informacja zaistniała w przestrzeni publicznej.
Zostałam nominowana w kategorii Osoba publiczna aktywna w sieci, a tam nagle mija kilka godzin, patrzę, i jest post, że Marcin Prokop się rozstał ze swoją żoną Marią. Wrzucili takiego ładnego posta na ten temat, a tam na tej grupie... pojawiają się również pogłoski jakoby Prokop miał spotykać się z Mery Spolsky. Ja nie wiedziałam, że nominacja do Osoby publicznej aktywnej w sieci od razu aktywuje to, co należy do osób publicznych, czyli plotki, romanse. To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam z cztery lata temu, gdzie był taki jeden tekst o Prokopie - przekazała na Tik Toku.
Reklama

Maria Prażuch-Prokop, Marcin Prokop, fot. KAPiF

Maria Prażuch-Prokop, Marcin Prokop, fot. KAPiF

Maria Prażuch-Prokop, Marcin Prokop, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze