Wiele osób martwi się, jak przeżyć od pierwszego do pierwszego. Często poruszana jest kwestia, ile potrzeba pieniędzy na to, aby spokojnie przetrwać miesiąc i nie martwić się o to, że zabraknie pieniędzy. Wbrew pozorom, takie pytania zadają sobie również gwiazdy. Doda nie ukrywa, że stała się oszczędna i unika zbędnych wydatków. Ostatnio ujawniła, ile potrzebuje gotówki, aby godnie żyć.

Żyjemy w trudnych czasach, więc nic dziwnego, że nawet Doda porusza tematy związane z ograniczonymi finansami. Wiele osób sądzi, że piosenkarka jest świetnie sytuowana. Tymczasem okazało się, że nawykła do oszczędzania.
Doda nie ukrywa, że nie podoba jej się, kiedy ludzie oceniają ją po wyglądzie, co na siebie włożyła i jak w tym wygląda. Zapewniła, że nie jest osobą rozrzutną i zamiast co chwilę kupować coś nowego, nosi te same ubrania od lat.
Ja po prostu żyję skromnie. Przewartościowałam moje życie, a więc i finanse. Wyszło mi to na dobre. Lepiej mi się żyje, gdy wydaję mniej. Wolę zainwestować w coś, co zostaje na wieki i dzięki czemu zapamiętają mnie jako artystkę, która robiła największy rozpierdziel na scenie, a nie przez to, jak jestem ubrana, jaką mam torebkę, czy jakim jeżdżę samochodem. Noszę swoje ubrania sprzed lat. A samochód mam w leasingu - wyznała w rozmowie z "Super Expressem".
Reklama
Finansami piosenkarki zajmuje się jej mama, Wanda Rabczewska. Z tego powodu Dorota może spać spokojnie, bo wszystko jest opłacone na czas.
Myślę, że będę miała dobrą emeryturę. Odprowadzam wszystkie składki. Moja mama zajmuje się całą moją księgowością, więc nie ma ani jednej faktury, która byłaby nieopłacona. Moja mama jest profesjonalistką. Jest świetna i świetnie prowadzi moje finanse - ja nigdy w życiu nie zapłaciłam ani jednej faktury. Nie umiem, nie znam się. To mama wypełnia mi wszystkie pity - zdradziła.
Reklama
Nie ukrywa, że jest przerażona cenami w sklepach. W dodatku opłaca wysoki czynsz za mieszkanie.
Boli mnie to, dlaczego ma mnie nie boleć? Nie lubię wydawać pieniędzy, strasznie jest drogo. Mieszkania podrożały. Czynsz? Ja płacę 2,5 tysiąca za sam czynsz i jeszcze ochroniarz będzie naklejał mi karne k***sy, że źle zaparkowałam na własnym osiedlu?! Człowieku, ty żyjesz z mojego czynszu! Trochę szacunku do mojej szyby - zdenerwowała się w rozmowie z Fakt24.
SPRAWDŹ: Dorota Wellman do Dody: CZY BYŁAŚ PRZESTĘPCZYNIĄ? Odpowiedź zaskakuje
Podczas wizyty w Sejmie została zapytana o to, ile trzeba zarabiać pieniędzy, aby godnie żyć. Jej odpowiedź może zaskakiwać.
Wszystko zależy od konsumpcji, minimalizmu, tego, jakie mamy priorytety. Wydaje mi się, że od piątki do piętnastu - stwierdziła.

Doda, fot. KAPiF

Doda, fot. KAPiF

Doda, fot. KAPiF

Doda, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze