Reklama

Jak Anna i Robert Lewandowscy świętowali 10 rocznicę ślubu? Pokazali unikatowe zdjęcia oraz wideo

22/06/2023 18:08

Czas mija niezwykle szybko. To już 10 lat od pamiętnego ślubu Ani i Roberta Lewandowskich. Przypominamy te szczęśliwe chwile oraz początki ich pięknej miłości.

Anna i Robert Lewandowscy są małżeństwem od 10 lat. Przez ten czas zdobyli ogromną popularność i doczekali się dwóch uroczych córeczek - Klary oraz Laury. Podsumowali swoje dziesięciolecie, pokazując na Instagramie szczególne zdjęcia oraz pamiątkowe wideo.

 

Jak Anna i Robert Lewandowscy świętowali 10 rocznicę ślubu?

Robert Lewandowski do pamiątkowych fotografii dodał czułe słowa na temat swojej żony.

 

Kocham Cię z każdym dniem mocniej, ostatnie dziesięć lat które spędziłam z Tobą były najlepszym czasem w moim życiu. Dziś święto naszej miłości. Dziękuję, że zawsze jesteś przy mnie. Moje życie jest pełne z tobą. Wszystkiego najlepszego z okazji 10. rocznicy - napisał na Instagramie.

Reklama

 

Poznali się tuż przed rozpoczęciem studiów. Robert Lewandowski był wówczas zawodnikiem Znicza Pruszków, zaś Anna Stachurska (to panieńskie nazwisko przyszłej żony piłkarza) z powodzeniem trenowała karate. Po raz pierwszy spotkali się w 2007 roku podczas obozu treningowego na Mazurach.

 

Z trudem udało mi się tam pojechać, bo grałem już w Zniczu i akurat miałem mecz. Musiałem skrócić ten wyjazd, właściwie pojechałem tam na niecały dzień. Okazało się, że jestem z Anią w jednej grupie. W gronie kilku osób zaczęliśmy zgadywać, co kto trenuje. Ja o niej powiedziałem, że albo balet, albo tenis. Kiedy się dowiedziałem, że karate, to się trochę zdziwiłem - wyznał.

Reklama

 

Spodobała się mu wesoła i roześmiana Ania. Zapragnął spotkać się z nią po powrocie z obozu. Jego przyszła żona podchodziła do piłkarzy z dystansem. Jednak za namową przyjaciółki zgodziła się spotkać z Robertem.

 

Pojechałam i pierwszy raz w życiu spóźniłam się na spotkanie. Robert do dzisiaj mi to wypomina. Ujął mnie swoim uśmiechem i ciepłem. Mówił mi, że wcześniej nie skupiał się na dziewczynach. Zawsze była tylko piłka nożna. I tak jakoś się to wszystko potoczyło, pojawiła się chemia – wspominała Anna Lewandowska.

Reklama

 

Na początku nie opływali w luksusy, a wręcz odwrotnie, nieraz cierpieli na brak gotówki.

ZOBACZ: Kiedy Anna Lewandowska przebaczyła ojcu, Bóg dał jej dziecko

 

Dla nas rzeczy materialne nie są najważniejsze, staramy się podchodzić do życia według zasady: nie jest istotne to, co masz, ale to, kim jesteś. Zaczynaliśmy wspólne życie zarabiając po 1200 zł. Ja jeździłem Fiatem Bravo, Ania Matizem. Czasem wspominamy życie w mieszkaniu komunalnym. Pamiętamy, jacy byliśmy szczęśliwi, mimo że po kuchni czasem biegały karaluchy - zdradził Robert.

Reklama

 

Dopiero po jakimś czasie mogli pozwolić sobie na wyjazd na Malediwy. Właśnie tam piłkarz poprosił swoją wybrankę o rękę. Uroczystość ślubna odbyła się w kościele w podwarszawskim Serocku, do którego para przyjechała luksusowym rolls-royce'em. Na hucznym weselu bawiono się w dworku "Złotopolska Dolina" w Trębkach Nowych. Dziś z rozrzewnieniem wspominają te wyjątkowe chwile.

 

Życzymy Ani i Robertowi 100 lat w zdrowiu oraz szczęściu.

fot. Instagram/_rl9, annalewandowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości