Reklama

Tomasz Lis narzeka na małżeństwo z Kingą Rusin: Obiady jadłem w stołówce!

05/04/2023 05:56

Tomasz Lis nie ma zbyt dobrych wspomnień z czasów swojego małżeństwa z Kingą Rusin. Dał do zrozumienia, że jego pierwsza żona nie była skora do zapewniania mężowi odpowiednich posiłków, więc musiał stołować się na mieście.

Tomasz Lis poślubił Kingę Rusin w 1994 roku. Oboje pracowali wówczas w telewizji publicznej. Kinga Rusin towarzyszyła mężowi, kiedy ten spędził kilka lat jako reporter TVP w USA. Doczekali się dwóch córek i rozwiedli po 12 latach małżeństwa. Niedługo potem Tomasz Lis poślubił przyjaciółkę Kingi Rusin, Hannę Lis (wówczas Smoktunowicz), z którą rozwiódł się w zeszłym roku.

 

Tomasz Lis narzeka na małżeństwo z Kingą Rusin

W najnowszym wywiadzie dał do zrozumienia, że niezbyt dobrze wspomina małżeństwo z Kingą Rusin, ponieważ musiał żywić się na mieście.

Reklama

 

Byłoby błędem taktycznym i strategicznym, gdybym publicznie wchodził z Kingą w polemiki, ale nie mogę nie zauważyć, że jednak przez siedem lat życia obiady jadłem zawsze w stołówce, poza weekendami. A w weekendy jedliśmy razem w restauracjach - wyznał w rozmowie z Żurnalistą.

 

Zupełnie inaczej ten czas pamięta Kinga Rusin. Twierdzi, że w trakcie małżeństwa z Tomaszem Lisem, zamiast w pełni realizować się zawodowo, stała się typową kurą domową.

 

Gdy zostałam sama z dziećmi, całkiem dobrze działała moja agencja PR. Robiliśmy imprezy dla firm. Ja tej pracy nie doceniałam, mąż wpoił mi, że to mało ważne… [Ważny był] dom. Żeby było czysto, żeby z obiadem zdążyć i zakupy po drodze, jogurt truskawkowy i kabanosy, bo się skończyły. Więc wprawdzie mam firmę na drugim końcu miasta, ale ja ten obiad wydam, posprzątam, a potem jeszcze raz pojadę dokończyć pracę. A ta praca, taka z doskoku, dawała efekty - mówiła w "Twoim Stylu".

Reklama

 

Dzisiaj nie przykłada już takiej wagi do codziennego gotowania, jak przed laty. I z tego powodu ma wyrzuty sumienia.

ZOBACZ: Tomasz Lis pokazał nową ukochaną. Fanki piszą: Złamał mi Pan serce!

 

Byłam czterodaniową gospodynią domową, wydawało mi się, że odgrzewanie zupy ambitnej kobiecie nie przystoi. Więc teraz, gdy raz jest w domu obiad, a innym razem gołąbki ze słoika, też czuję się winna. Ale coraz mniej - stwierdziła.

 

A jak zareagowała na słowa Tomasza Lisa?

 

Przez święta zastanowię się z rodziną, czy warto komentować prowokacje Lisa. Teraz jestem w świątecznym ferworze. Dekoruję, planuję menu, robię zakupy - napisała na InstaStories.

Reklama

 

Warto dodać, że Tomasz Lis w tym samym wywiadzie o swojej drugiej żonie Hannie wypowiadał się w samych superlatywach.

fot. Instagram/kingarusin, KAPiF, MWmedia

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości