Reklama

Paweł Wawrzecki rzucił aktorstwo i wyjechał do USA: Nie urodziłem się tylko po to, by pracować!

09/03/2021 05:52

Jest niezwykle sympatycznym, lubianym przez widzów aktorów. W jego życiu nie zawsze było wesoło. W końcu jednak znalazł swoje miejsce na ziemi u boku ukochanej.

Paweł Wawrzecki przez lata występował w popularnych serialach takich jak "Złotopolscy", "Graczykowie' czy "Daleko od noszy". Jego życie prywatne jest jednak dosyć skomplikowane lub jak sam je określa - "ciekawe". W 2002 roku zmarła jego chorująca na tętniaka mózgu żona Barbara Winiarska. Aktor został sam z córką Anną, która przeszła porażenie mózgowe.

 

Jego życie ponownie odmieniło się kilka lat później. Występował wówczas wraz Teatrem Kwadrat w Chicago. Podczas jednego z bankietów poznał Izabelę Roman. Szybko między nimi zaiskrzyło. Partnerka aktora zainteresowała się jego niepełnosprawną córką. Sama również była mamą nastolatki. Para pobrała się w 2009 roku. Od tamtej pory oboje regularnie kursowali między Ameryką a Polską. Paweł Wawrzecki wracał do kraju, aby opiekować się Anią.

Reklama

 

Lubię bardzo Stany. Żyję w podróży, ale coraz więcej potrafię wygospodarować sobie czasu, żeby korzystać tam z życia. To jest piękny kraj. Sam nie myślałem, że mi się jeszcze ułoży tak kolorowo w późnym wieku. Że się ożenię i będę obywatelem Ameryki - wyznał w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim".

 

Izabela Roman ukończyła gdańską Akademię Medyczną, ale nie pracuje w zawodzie lekarza. Postanowiła zająć się biznesem farmaceutycznym. Biznes wypalił w tak dużym stopniu, że została milionerką. Szacuje się, że jej majątek wynosi 100 milionów dolarów. Posiada luksusową willę w prestiżowej dzielnicy Chicago. Wożona jest drogimi autami, zaś lata swoimi prywatnymi samolotami. Posiada również kolekcję dzieł sztuki i kilka nieruchomości, oprócz posiadłości w Chicago, ma dom w zimowym kurorcie amerykańskiej elity towarzyskiej - Aspen.

Reklama

 

Paweł Wawrzecki rzucił aktorstwo i wyjechał do USA

Paweł Wawrzecki długo nie chciał całkowicie porzucać zawodu aktora.

 

Moja nowa rzeczywistość jest taka, że częściowo mieszkam w Stanach, częściowo w Polsce. Tu pracuję, tu jestem potrzebny zawodowo. Tam jestem potrzebny inaczej. Cztery razy do roku tam wyjeżdżamy. W zeszłym roku byłem sto parę dni w Stanach Zjednoczonych. Mówią, że rzadkie widywanie sprzyja. Jest coś w tym, że może ta rozłąka powoduje, że bardziej przyciąga do siebie. Tutaj mam córkę, która potrzebuje stałej opieki, ale to wszystko jest jakby za nami. I tak sobie układamy życie. Jest fajowsko. Moja żona też ma córkę, która studiuje w Nowym Jorku. Tak więc mam dwie córki - mówił w programie "Bliżej gwiazd".

Reklama

 

PRZECZYTAJ TEŻ: Karol Strasburger ma NAJNIŻSZĄ emeryturę w kraju! Przez lata regularnie opłacał składki ZUS

W 2019 roku ostatecznie osiadł w Stanach Zjednoczonych. Dziś jest szczęśliwy i nie musi martwić się o przyszłość.

 

Trzeba pamiętać, że nie urodziłem się tylko po to, by pracować. Mam dużą frajdę na przykład z tego, że mam tam swoje psy i sobie z nimi spędzam czas. Myślę, że to mi wystarczy. Gdy jestem nad oceanem, to chodzę na kilometrowe spacery po plażach. A tak w ogóle, to zwiedzam. Lubię wsiąść w samochód i sobie jechać, jechać, jechać przed siebie - wyznał w rozmowie z Pomponikiem.

Reklama

 

Tak wygląda spełnione życie aktora.

fot. Instagram/antek.krolikowski, teatr_kwadrat, rockowa92

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości