Joanna Jabłczyńska przeprosiła Katarzynę Grocholę. Aktorka ujawniła, że otrzymała przedsądowe wezwanie i wpłaciła 5 tysięcy złotych na cel społeczny. Przy okazji zrobiła coś, co zaskoczyło i rozbawiło jej fanów.
Joanna Jabłczyńska i Katarzyna Grochola od kilku dni pozostawały w centrum burzy wokół kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!”. Teraz konflikt przybrał prawny wymiar. Aktorka opublikowała przeprosiny po otrzymaniu pisma od pełnomocnika pisarki.
W oficjalnym komunikacie Jabłczyńska przeprosiła Grocholę za naruszenie jej czci, dobrego imienia, autorytetu zawodowego, reputacji oraz tajemnicy korespondencji. Pod postem zamieściła dopisek: „Materiał stworzony przy pomocy AI”, który natychmiast wywołał komentarze. Nie wiadomo jednak, czy była to ironia, czy jedynie informacja o sposobie przygotowania publikacji.
Aktorka wyjaśniła, że dostała przedsądowe wezwanie. Nie pokazała dokumentu, aby – jak tłumaczyła – nie narazić się na kolejne konsekwencje. Zdradziła jednak, że zażądano publikacji przeprosin o konkretnej treści oraz wpłaty 5 tysięcy złotych na fundację Rak’n’Roll. Oświadczenie ma pozostać na jej profilach przez 14 dni.
Bardzo też bym chciała uniknąć spotkania na sali sądowej. Niezależnie od tego, kto by wygrał, takie postępowanie naraziłoby nas na niepotrzebny stres, koszty – przekazała na Instagramie.
Reklama
Jabłczyńska pokazała potwierdzenie wpłaty i uruchomiła internetową zbiórkę na rzecz fundacji. Poprosiła też obserwatorów, aby nie zamieszczali komentarzy mogących naruszać czyjekolwiek dobra osobiste.
Spór rozpoczął się, gdy okazało się, że Jabłczyńska nie zagra ponownie Tosi, córki głównej bohaterki - Judyty. W nowej produkcji dorosłą córkę ma zagrać Agnieszka Żulewska. Jabłczyńska nie kryła rozczarowania, ale zaznaczała, że nie podważa umiejętności swojej następczyni.
Agnieszka Żulewska znakomitą aktorką jest i wierzę, że również prawym człowiekiem, choć osobiście się nie znamy – napisała.
Reklama
SPRAWDŹ: Joanna Jabłczyńska przeprowadziła się na wieś: W Warszawie ceny mnie zwalają z nóg
Grochola zarzuciła aktorce rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Joanna Jabłczyńska odpowiedziała publikacją prywatnej korespondencji, co zaogniło konflikt. Do sporu włączyła się też Dorota Szelągowska. Córka pisarki ostro skrytykowała aktorkę, a później publicznie ją przeprosiła.
Afera rozpoczęła się od braku roli, przeniosła do mediów społecznościowych i niemal trafiła na salę sądową. Jabłczyńska przeprosiła Grocholę, ale dopisek o sztucznej inteligencji sprawił, że o tym finale z pewnością jeszcze będzie głośno.

Joanna Jabłczyńska, fot. Instagram

Joanna Jabłczyńska, fot. KAPiF

Joanna Jabłczyńska, fot. KAPiF

Katarzyna Grochola, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze