Zaproszenie Skolima na wydarzenie organizowane przez Karola Nawrockiego wywołało prawdziwą burzę. Fala krytyki płynie zarówno od zwykłych internautów, jak i uznanych muzyków, a temperatura sporu rośnie z każdym dniem dzielącym Polskę od samego koncertu.
W dniach 29-30 sierpnia w prezydenckiej rezydencji w Juracie odbywa się wydarzenie "Przyszłość.pl", skierowane do młodego pokolenia. Największe emocje wzbudziła część artystyczna - a konkretnie zaproszenie Skolima, zwanego "królem latino", wykonawcy kojarzonego z tekstami pełnymi dwuznacznych, seksualnych aluzji.
Wszystko zaczęło się od nagrania opublikowanego przez Annę i Adama Weberów - muzyków, rodziców trzech chłopców i twórców edukacyjnej aplikacji Pomelody. Para w emocjonalnym wystąpieniu opublikowanym na Facebooku nie kryła bólu.
Od lat poświęcamy nasze życie walce o jakość kultury muzycznej, którą przekazujemy naszym dzieciom. Bo wierzymy, że dzieciństwo zasługuje na piękno, a nie na bylejakość. I wiemy, że muzyka to nie tylko dźwięki. Muzyka ma wielką moc, zostaje w człowieku, jest nośnikiem wartości - mówili w nagraniu.
Dalej przywołali konkretny przykład tekstu, który - ich zdaniem - nie powinien towarzyszyć dzieciom.
Łamią się nasze serca, kiedy widzimy obrazy z koncertów Skolima, na których młodzi ludzie, a czasem nawet kilkuletnie dzieci, śpiewają teksty piosenek takie jak: »rozkładam nogi twoje i biorę to co moje« - kontynuowali Weberowie.
Reklama
Na koniec zwrócili się wprost do głowy państwa.
Panie prezydencie, w ten weekend spotka się pan z ludźmi młodymi, którzy za chwilę będą tworzyć nasze społeczeństwo, nasze instytucje, nasze rodziny, naszą Polskę. I właśnie dlatego pytamy, czy naprawdę chcemy, żeby takie treści były częścią tego, co nasze państwo przedstawia młodemu pokoleniu jako kulturę podczas wydarzenia organizowanego przez prezydenta RP? - pytali.
Apel szybko zebrał poparcie w środowisku muzycznym. Pod nagraniem skomentowała między innymi Anna Rusowicz, a swój krótki, jednoznaczny komentarz dodał też Michał Wiśniewski.
Tata się podpisuje - napisał lider Ich Troje.
Do apelu przyłączył się także tancerz Maciej Pela, a wokalistka Basia Giewont skwitowała sprawę słowami: "O to to to!".
SPRAWDŹ: Skolim wyzwał artystów od ku**w. Doda nie wytrzymała: ZAJMIJ SIĘ SWOJĄ KIEŁBASĄ!
Presja opinii publicznej zmusiła do reakcji także stronę organizatorów. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP, Marcin Przydacz, przekonywał, że obawy są przesadzone.
Nie sądzę, aby dochodziło tam do jakichś gorszących scen, raczej to ma być zabawa. Poetyka artystów często jest zupełnie inna niż wrażliwość moja - ocenił Przydacz, zapewniając przy tym, że repertuar podczas koncertu w Juracie będzie dopasowany do odbiorców - stwierdził w Polsat News.
Reklama
Głos zabrał też przedstawiciel Skolima, Wojciech Woner z Amber Music & Sport Management, broniąc udziału artysty w wydarzeniu.
Jest to głos większości narodu i proszę to uszanować - apelował, podkreślając, że zaproszenie przez głowę państwa to nobilitacja, na którą wokalista pracował latami.
Mimo tych zapewnień fala krytyki nie ucichła, a spór między obrońcami i przeciwnikami decyzji o zaproszeniu Skolima trwa.

Konrad Skolimowski - Skolim, fot. KAPiF

Konrad Skolimowski - Skolim, fot. KAPiF

Konrad Skolimowski - Skolim, fot. KAPiF

Karol Nawrocki, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze