Zenek Martyniuk zapowiedział kroki prawne przeciwko Jackowi Kawalcowi po tym, jak aktor sparodiował go na scenie i zasugerował, że lider Akcentu podczas koncertów śpiewa z playbacku. Konflikt eskalował na tyle, że Kawalec zdążył już odejść z Budki Suflera, a teraz ostro odpowiada Martyniukowi.
Jacek Kawalec, aktor znany m.in. z "Rancza" i wokalista Budki Suflera od 2022 roku, od lat prezentuje podczas swoich solowych występów parodię Zenka Martyniuka, przerabiając tekst hitu "Przez twe oczy zielone". Nagranie jednego z takich występów, sprzed ponad pięciu lat, w ostatnich dniach zyskało wielką popularność na TikToku, wywołując lawinę komentarzy. Sprawa nabrała rozpędu, gdy głos zabrał Tomasz Zeliszewski, perkusista Budki Suflera, który w imieniu zespołu przeprosił "Króla Disco Polo" za żart kolegi z grupy. Kawalec nie przyjął tego dobrze i w poniedziałek 17 sierpnia ogłosił zakończenie czteroletniej współpracy z zespołem, tłumacząc to brakiem zgody na cenzurowanie jego pracy jako zawodowego aktora, satyryka i stand-upera.
Sam Zenek Martyniuk najpierw skomentował sprawę dla "Kuriera Lubelskiego", zarzucając Kawalcowi brak kultury i zapewniając, że zawsze śpiewa na żywo. W rozmowie z Wirtualną Polską poszedł znacznie dalej, nazywając występ aktora czymś więcej niż niewinnym żartem.
To nie jest parodia, tylko oczernianie mojej osoby na całą Polskę, a nawet na cały świat. Ludzie mogą pomyśleć, że rzeczywiście Zenek Martyniuk od 43 lat wychodzi na scenę z wyłączonym mikrofonem. A to jest nieprawda."
Wokalista zapowiedział pozew, precyzując nawet, na co przeznaczy ewentualne odszkodowanie.
Mój adwokat jest teraz na wakacjach, ale gdy wróci, to na pewno złożymy pozew, a w razie ewentualnej wygranej w sądzie pieniądze przekażemy na organizacje charytatywne działające na rzecz dzieci."
Reklama
SPRAWDŹ: Skiba napisał list do Zenka Martyniuka: Jesteś pacynką do robienia ludziom wody z mózgu
Zapytany o groźbę pozwu, Jacek Kawalec nie zamierzał się wycofywać z wcześniejszych sugestii dotyczących playbacku.
Z tego, co wiem, to pan Zenek Martyniuk śpiewał z playbacku przez wiele lat i dostawał za to pieniądze, więc są to fakty. Jeżeli zostanie złożony pozew, to będę musiał się bronić, oczywiście - stwierdził w rozmowie z Plejadą.
Martyniuk podsumował konflikt, sugerując, że stoi za nim przede wszystkim zazdrość: "Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile on w jeden weekend." Do sprawy dołączył się też Krzysztof Skiba, który stanął w obronie Kawalca — również trafiając na celownik lidera Akcentu.

Zenon Martyniuk, fot. KAPiF

Jacek Kawalec, fot. KAPiF

Zenon Martyniuk, fot. KAPiF

Jacek Kawalec, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze