Łukasz Miecznikowski, osobisty szef kuchni prezydenta Karola Nawrockiego, w obszernym wywiadzie opowiedział o codzienności pałacowej kuchni. Zdradził, co je głowa państwa, jak wyglądają rodzinne zwyczaje kulinarne i które z dzieci pary prezydenckiej najczęściej zaglądają do kuchni.
Łukasz Miecznikowski ma za sobą ponad dwie dekady doświadczenia w gastronomii. Zanim trafił do Warszawy, przez lata budował renomę na Pomorzu — pracował jako szef kuchni dużego hotelu w centrum Gdańska, na Kaszubach, a bezpośrednio przed rozpoczęciem pracy dla prezydenta zarządzał kuchniami czterech restauracji sieci "Chleb i Wino". Dziś odpowiada za jadłospisy nie tylko w Pałacu Prezydenckim, ale również w Belwederze i innych oficjalnych rezydencjach państwowych.
Kucharz w rozmowie z "Super Expressem" opisał, jak wygląda dieta Karola Nawrockiego, uzupełniająca intensywny, pełen podróży i spotkań dzień pracy.
Jest bardzo dynamicznie. Staramy się, by pan prezydent nigdy nie wyszedł bez śniadania, ale bywa różnie. Mam wtedy pewność, że w wolnej chwili usiądzie i zje to, co zostało przygotowane.
Dieta prezydenta opiera się na dużej ilości warzyw, białka i błonnika, bez przetworzonych produktów — Miecznikowski podkreśla, że Nawrocki nie zgłasza żadnych ekstrawaganckich zachcianek i podchodzi do jedzenia bardzo skromnie.
Choć na co dzień posiłkami zajmuje się pałacowa kuchnia, w weekendy sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Jeżeli chodzi o weekendy, to bardzo często Pani Prezydentowa przygotowuje posiłki dla całej rodziny.
Pierwsza dama ma dobrze radzić sobie w kuchni i sama podpowiadać personelowi, na jakie smaki ma ochotę rodzina.
Kucharz zdradził też, że młodsze dzieci pary prezydenckiej regularnie zaglądają do kuchni.
Czasami do kuchni przychodzi Kasia albo Antek. Są uroczy i wpadają do kuchni na chwilę rozmowy. Wszyscy pracownicy kuchni ich uwielbiają. Grzeczni, uśmiechnięci i zawsze pogodni.
Reklama
Marta Nawrocka ma z poprzedniego związku syna Daniela, a wraz z Karolem Nawrockim wychowuje Antoniego i Kasię. Łukasz Miecznikowski podsumował, że praca dla najwyższych władz państwowych, mimo wyzwań organizacyjnych, jest dla niego powodem do wielkiej dumy.

Rodzina Nawrockich, fot. Pawel Wodzynski/East News

Rodzina Nawrockich, fot. Pawel Wodzynski/East News

Rodzina Nawrockich, fot. Pawel Wodzynski/East News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze