Anna Grodzka, pierwsza transpłciowa posłanka w historii polskiego Sejmu, dziś rzadko pojawia się w mediach. Postanowiła, jak będzie wyglądało jej ostatnie pożegnanie — świeckie, nad wodą, z muzyką, którą sama komponuje.
Anna Grodzka zdobyła ogromną rozpoznawalność w 2011 roku, gdy z listy Ruchu Palikota dostała się do Sejmu jako pierwsza transpłciowa posłanka w Polsce. Mandat sprawowała przez jedną kadencję, mierząc się przy tym z falą hejtu — również ze strony innych polityków, którzy zwracali się do niej w męskiej formie. Po zakończeniu kadencji wycofała się z życia politycznego, tłumacząc to wprost w rozmowie w Onet Small Talk: Polityka nie jest dla osób z misją, polityka jest dla szachistów. Ja się do tego po prostu nie nadaję." Dziś skupia się na swoim hobby — komponowaniu muzyki filmowej — i pojawia się publicznie jedynie przy okazji wydarzeń kulturalnych i społecznych.
W wywiadzie dla "Repliki" Grodzka spotkała się z Dorotą Oyrzanowską i Natalią Zakrzewską-Sobczak, celebrantkami prowadzącymi świeckie ceremonie pożegnalne, i opowiedziała, jak wyobraża sobie własny pogrzeb.
Jedyne, czego jestem pewna, nie chcę księdza. Chciałabym, aby ludzie zebrali się w jakimś swobodnym miejscu. Koniecznie nad brzegiem wody albo jeziora.
Doprecyzowała też, jaka atmosfera miałaby towarzyszyć spotkaniu bliskich.
Żeby było ognisko, wino, piwo i wiele pięknej muzyki. Takiej, jaką lubiłam, i chciałabym, żeby oni także lubili. Bo ostatnio moją pasją jest komponowanie muzyki.
SPRAWDŹ: Dramatyczna sytuacja Anny Grodzkiej. Niemal nie ma za co żyć!
Była posłanka zdradziła również, że chciałaby zostać skremowana, choć wciąż waha się, co powinno stać się z jej prochami.
Z jednej strony przychodzi mi na myśl, żeby rozsypać moje prochy, oddać je jakoś przyrodzie, a z drugiej strony zastanawiam się, czy nie byłoby sensowne, aby było jakieś miejsce, w którym jestem pochowana.
Jedną z branych pod uwagę opcji są tak zwane Łąki Pamięci, dostępne już w kilku miejscach w Polsce. Grodzka nie ukrywa, że wciąż zastanawia się nad ostatecznym rozwiązaniem — jej życiowe podejście, jak sama podkreśla, opiera się na spokoju i dystansie do tematów, którymi wielu ludziom trudno się dzielić otwarcie.

Anna Grodzka, fot. KAPiF

Anna Grodzka, fot. KAPiF

Anna Grodzka, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze