Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero i dziennikarz, został zatrzymany przez drogówkę za przekroczenie dozwolonej prędkości. Konsekwencje okazały się poważne - stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Sam zainteresowany szybko potwierdził całą sytuację w mediach społecznościowych, opisując ją z właściwym sobie dystansem.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 sierpnia, w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim - ustaliło Radio Zet. Jak podała stacja, Krzysztof Stanowski jechał przez teren zabudowany z prędkością 110 kilometrów na godzinę, podczas gdy dopuszczalny limit wynosił jedynie 50 kilometrów na godzinę.
Skutki tej jazdy okazały się dotkliwe. Stanowski otrzymał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych oraz 13 punktów karnych. Funkcjonariusze zdecydowali się też na zatrzymanie mu prawa jazdy na trzy miesiące.
Sam dziennikarz nie zaprzeczał ustaleniom Radia Zet. Na platformie X opisał okoliczności zatrzymania z charakterystycznym dla siebie luzem.
Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem "koniec terenu zabudowanego" mnie capnęli i było 110 - napisał Krzysztof Stanowski w serwisie X.
SPRAWDŹ: Krzysztof Stanowski może zostać aresztowany? Natalia Janoszek dopięła swego!
W tym samym wpisie przytoczył też słowa policjanta, który miał wytłumaczyć mu, dlaczego akurat to miejsce jest ulubionym punktem kontroli drogówki.
Jak to powiedział policjant: "tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my". No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę" - podsumował z przymrużeniem oka.
Krzysztof Stanowski karierę zaczynał w dziennikarstwie sportowym, współtworzył Kanał Sportowy, a obecnie stoi na czele Kanału Zero. W 2025 roku startował także w wyborach prezydenckich. Pod jego wpisem o utracie prawa jazdy w krótkim czasie pojawiło się kilkaset komentarzy internautów.

Krzysztof Stanowski, fot. KAPiF

Krzysztof Stanowski, fot. KAPiF

Krzysztof Stanowski, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze