Reklama

Koronawirus na świecie. Iga Krefft nie może wrócić z Azji

16/03/2020 06:54

Iga Krefft próbuje bezskutecznie wrócić z wakacji w Azji. Jest przerażona, bo w związku z zamknięciem granic nie wie jak dotrzeć do Polski. Skarży się na brak odpowiedzi z polskiego konsulatu, linii lotniczych i braku pomocy ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Znana z roli Uli Mostowiak w "M jak miłość" Iga Krefft już w styczniu wybrała się na długie wakacje. Miała to być podróż życia, spełnienie marzeń i upragniony urlop od spraw zawodowych. Niestety światowa pandemia wirusa COVID-19 pokrzyżowała jej plany i aktorka nie wie co robić, by wrócić bezpiecznie do kraju.

Utknęliśmy w Bangkoku. Jak ktoś z Was jest w takiej samej sytuacji albo zna kogoś to proszę napiszcie mi. Nie wiemy do końca co robić, a razem zawsze raźniej - napisała na Instagramie. 

Iga zarzuciła placówkom dyplomatycznym brak pomocy i możliwości kontaktu w sytuacji kryzysowej w jakiej się znalazła.

Reklama

Konsulat – nie ma kontaktu
Pośrednik od lotu – nie ma kontaktu
Linia lotnicza – nie ma kontaktu
Infolinia MSZ – nie ma kontaktu – żaliła się szukając pomocy na Instagramie.

13. marca podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że zawieszone zostają loty międzynarodowe na najbliższe 10 dni. Przywrócone zostały natomiast kontrole na granicach, a Polacy powracający z zagranicy poddani będą obowiązkowej dwutygodniowej kwarantannie. Kiedy Iga dowiedziała się o tych zmianach, wpadła w panikę!

Reklama

Proszę Polski, nie zamykaj granic... Pozwól mi wrócić... Tęsknię za moim pieskiem...  Chcę ogórkową i pomidorową… Jestem trochę załamana bo już naprawdę chciałam być w domu, miałam szykować się na trasę, śpiewać z wami, przytulać mojego Pinia… a tu d*pa… no cóż – napisała.

ZOBACZ: Sara Boruc ma objawy koronawirusa? Jej mąż został poddany kwarantannie!

Wielu internautów zarzuca celebrytce brak odpowiedzialności, ponieważ poleciała do Azji w okresie, kiedy już tam istniało zagrożenie koronowirusem. W chińskim Wuhan wirus pojawił się już w listopadzie ubiegłego roku. Aktorka zbagatelizowała problem i zdecydowała się nie przekładać wakacji. Twierdzi jednak, że jest przewrażliwiona na punkcie chorób.

Reklama

Jak tylko mnie zabolał palec, jak tylko kichnęłam – byłam przekonana że mam KORONAWIRUSA. Nie jest to idealny czas urlopu… ale za późno już było. Nie jestem typową celebrytką i nie mam tyle hajsu żeby kupować kolejne bilety do Polski od tak o!!! Na początku tego tygodnia stwierdziliśmy z rodziną, że trzeba to ogarnąć bo może być ciężko lada dzień. Że trzeba szybko się zwijać – ale niestety linie lotnicze ani pośrednik nie raczył odebrać telefonów - żaliła się Krefft.

Celebrytka początkowo chciała nawet wydłużyć azjatyckie wakacje, ale kiedy zauważyła, że sytuacja raptownie się pogarsza, razem ze swoim chłopakiem, z którym wybrała się w podróż, postanowiła wrócić do Polski. Rząd obiecał, że wyśle po swoich obywateli samoloty. Niestety loty w rejony Tajlandii nie są planowane. Aktorka myśli teraz o możliwości przebukowania biletów linii Qatar Airways, którymi miała za jakiś czas wracać pierwotnie do kraju.

Reklama

Zalogowaliśmy się faktycznie na tę stronę „lot do domu”, zobaczymy co to da, w razie czego wszyscy którzy tu jesteśmy wrócimy czarterem do Polski. Mam nadzieję tylko, że nie będą to jakieś ceny z kosmosu - martwiła się aktorka w niedzielę wieczorem.

Trzymamy kciuki za bezpieczny powrót do domu, życzymy dużo zdrowia i więcej rozwagi na przyszłość.

fot. Instagram.com/ofeliaigakrefft

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości