Krzysztof Gojdź jest fanem urody Marty Nawrockiej i nic tego nie zmieni. W rozmowie z Wideoportal.tv potwierdził swoje zdanie, wskazał, co by poprawił, i rozstrzygnął spór o ikonę stylu: Kwaśniewska kontra Nawrocka. Wynik może zaskoczyć.

Marta Nawrocka od chwili, gdy jej mąż Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, stała się jedną z najbardziej obserwowanych kobiet w Polsce. Jej styl bywa chwalony, bywa krytykowany; zdania są podzielone. Jedno jest pewne: pierwsza dama nie unika mediów, daje wywiady, pojawia się na galach, a każda jej stylizacja ląduje natychmiast pod lupą komentatorów. Krzysztof Gojdź, lekarz medycyny estetycznej i celebryta od lat uchodzący za jednego z najbardziej bezpośrednich oceniających kobiecą urodę w polskim show-biznesie, ma w tej sprawie zdanie jasne i niezmienne.
Zapytany przez redakcję Wideoportal.tv, czy nadal uważa, że Marta Nawrocka może konkurować z modelkami i światowymi gwiazdami, Gojdź nie wycofał się ani o krok.
Z modelkami, takimi prawdziwymi z wybiegów, 17-20-letnimi, to ciężko. Ale jeśli chodzi o urodę, ja bardzo podziwiam faktycznie urodę Marty Nawrockiej. Jest oryginalna: jej uczesanie, jej bardzo fajny, elegancki strój. Bardzo jest taka po prostu Polka i wpisuje się w kanon urody polskiej. Tak, jak najbardziej nadal potwierdzam: jestem fanem urody pani prezydentowej – zapewnił.
Reklama
Zadaliśmy Krzysztofowi Gojdziowi pytanie, które wielu obawiałoby się zadać: kogo wybrałby jako większą ikonę stylu, Jolantę Kwaśniewską czy Martę Nawrocką? Odpowiedź przyszła bez wahania.
Oczywiście Jolantę Kwaśniewską, dlatego że przez 10 lat pokazała jak się nosić, jak być tą ikoną stylu. Dajmy jeszcze szansę rozwinąć skrzydła Marcie Nawrockiej. Bardzo mi się podobał jej wywiad z Asią Kryńską w TVN24, taki bardzo szczery do bólu, pokazujący takie wnętrze tej kobiety, która została wrzucona w wir dużej polityki, ale również show-biznesu.
Reklama
Podkreślił, że rozumie, jak trudne jest wejście w tę rolę. Przypomniał, że sam pamięta początki w show-biznesie i ataki, którym był poddawany każdego dnia. To empatyczne spojrzenie na Nawrocką wyraźnie wyróżnia jego ocenę na tle tych komentatorów, którzy skupiają się wyłącznie na jej garderobie.
Nie uniknął też pytania, czy pierwsza dama wymaga "gruntownych poprawek". Tu Gojdź był dyplomatyczny, ale konkretny.
Nie, absolutnie nie. Może trochę inaczej bym pokierował na przykład botoksem, ale uważam, że jest naturalna i przede wszystkim jak się uśmiecha, a się dużo uśmiecha, to jest piękną kobietą.
Marta Nawrocka rzeczywiście od początku kadencji buduje wizerunek pierwszej damy z pazurem; na pierwszej w historii Gali Orlen Ekstraligi Kobiet pojawiła się w eleganckim zestawie graficznym z marynarką o ostrej formie i lampasami, które przyciągnęły uwagę komentatorów mody. Gojdź widzi w niej potencjał. I jak sam mówi: uśmiech robi robotę.

Marta Nawrocka, fot. Wojciech Olkusnik/East News, KAPiF

Krzysztof Gojdź, fot. KAPiF

Marta Nawrocka, fot. Wojciech Olkusnik/East News, KAPiF

Krzysztof Gojdź, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze