Reklama

Zdewastowali butik Małgorzaty Rozenek sztucznymi odchodami. Celebrytka wydała oświadczenie

24/07/2026 06:00

Małgorzata Rozenek-Majdan wydała oświadczenie po akcji Ruchu Klimatycznego Jazda, który 22 lipca oblał sztucznymi odchodami jej butik w Warszawie. Celebrytka przyznała, że rozumie prawo do protestu, ale nie zgadza się na niszczenie cudzej własności i wywoływanie strachu.

Zdewastowali butik Małgorzaty Rozenek sztucznymi odchodami. Celebrytka wydała oświadczenie

22 lipca rano Ruch Klimatyczny Jazda — nowo powstała organizacja aktywistyczna — przeprowadził serię happeningów w kilku lokalizacjach w Warszawie. Aktywiści oblali butik Małgorzaty Rozenek-Majdan, dom i sklep Andziaks i Luki na Wilanowie oraz sklep Twinkle Candle substancją imitującą odchody, wykonaną z kakao, kawy, mąki i wody. Akcję nagrano, wideo krąży w mediach społecznościowych.

W oświadczeniu opublikowanym na Instagramie ruch tłumaczył swoje działania hasłem "Elity pos*rało — czas po sobie posprzątać!" i oskarżył celebrytki o promowanie "skrajnie konsumpcyjnego i wysokoemisyjnego stylu życia, który napędza katastrofę klimatyczną". Wobec Andziaks podnoszono argument zakupu torebki za 30 tysięcy złotych. Ruch zapowiedział kolejne akcje.

Reklama

"Niszczenie własności nie jest narzędziem debaty publicznej"

Jeszcze tego samego dnia Małgorzata Rozenek-Majdan opublikowała obszerne oświadczenie na InstaStory. Zaczęła od tego, że sama angażuje się społecznie i rozumie znaczenie protestu w demokracji — po czym postawiła wyraźną granicę.

Wczoraj mój butik był celem akcji aktywistów klimatycznych. Rozumiem prawo do protestu. Sama od lat angażuję się społecznie i wiem, że w demokracji jest miejsce na wyrażanie swoich poglądów. Wiem też, że zmiany często zaczynają się od sprzeciwu. Ale protest nie może oznaczać przyzwolenia na przemoc. Niszczenie czyjejś własności, zakłócanie pracy i wywoływanie poczucia zagrożenia nie są narzędziami debaty publicznej — przekazała.

Reklama

SPRAWDŹ: Małgorzata Rozenek pobiera 800 plus. Zaskakujące, co robi z otrzymywanymi pieniędzmi

Przypomniała, że w butiku w chwili akcji przebywali pracownicy, którzy nie byli stroną żadnego sporu.

W środku byli pracownicy. Przyszli do pracy jak każdego innego dnia i po prostu się przestraszyli. Nie byli stroną żadnego sporu, a mimo to ponieśli jego konsekwencje. Nie możemy uznać, że niszczenie czyjejś własności jest akceptowalnym sposobem wyrażania poglądów. Od tego świat nie stanie się bardziej sprawiedliwy.

Reklama

Co grozi aktywistom?

Policja potwierdziła, że wpłynęło zgłoszenie dotyczące zdarzenia. Kwalifikacja czynu zależy od wyceny strat — jeśli nie przekroczą 800 złotych, sprawa może być rozpatrywana jako wykroczenie. Powyżej tej kwoty wchodzi w grę art. 288 k.k. o zniszczeniu mienia, zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności. Andziaks i Rozenek-Majdan nie ujawniły na razie, czy zamierzają złożyć formalne zawiadomienie do organów ścigania.

Fot. Instagram

Fot. Instagram

Fot. Instagram Małgorzaty Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF

Reklama

Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF

Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: pudelek.pl / jastrzabpost.pl Aktualizacja: 24/07/2026 06:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Wideoportal.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości