Reklama

Dominika Chorosińska SZCZEKAŁA w Sejmie. Jej tłumaczenie powala

05/09/2026 06:00

Dominika Chorosińska zaskoczyła posłów nietypowym występem podczas burzliwych obrad Sejmu. Była gwiazda „M jak miłość” zaczęła wydawać odgłosy szczekania, gdy na mównicy przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. Nagranie obiegło internet, a parlamentarzystka postanowiła wytłumaczyć swoje zachowanie.

Dominika Chorosińska znalazła się w centrum zamieszania podczas posiedzenia, na którym politycy spierali się między innymi o wybór Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego i prezydenckie weto do ustawy o rynku kryptoaktywów. Kiedy przemawiał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, z ław Prawa i Sprawiedliwości rozległo się szczekanie.

Dominika Chorosińska SZCZEKAŁA w Sejmie. Jej tłumaczenie powala

Na nagraniu widać, jak posłanka kilkakrotnie wydaje dziwne dźwięki, które brzmiały jak:

Hau, hau!

Niecodzienne zdarzenie szybko stało się jednym z najgłośniej komentowanych momentów posiedzenia. Do zachowania parlamentarzystki odniósł się Donald Tusk.

Reklama

Możecie wykrzykiwać, tu jedna z pań posłanek na przykład szczekała – mówił z sejmowej mównicy.

Ostro zareagował Kosiniak-Kamysz. W serwisie X ocenił, że szczekanie z ław poselskich jest obrazem politycznej degradacji i upadku PiS. Chorosińska nie zamierzała jednak przepraszać. Przekonywała, że jej zachowanie było celową metaforą wymierzoną w szefa MON.

Kosiniak-Kamysz jest pieskiem Donalda Tuska i to na krótkiej smyczy – wyjaśniła w rozmowie z Zero.pl.

Od „M jak miłość” do Sejmu

Zanim Dominika Chorosińska rozpoczęła karierę polityczną, widzowie poznali ją jako Ewę Nowicką z „M jak miłość”. W 2019 roku zdobyła mandat poselski z listy PiS, a pod koniec 2023 roku przez dwa tygodnie kierowała Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w trzecim rządzie Mateusza Morawieckiego.

Reklama

SPRAWDŹ: Dominika Chorosińska udawała rozmowę przez telefon. Radomir Wit sprytnie zdemaskował posłankę (WIDEO)

Choć Chorosińska ma za sobą wiele lat pracy przed kamerą, chyba żaden z jej występów nie wywołał tak błyskawicznej reakcji internetu. Posłanka chciała zakpić z politycznego przeciwnika, ale to właśnie jej „hau, hau” zostało głównym tematem dnia. Sejm miał debatować o prawie i konstytucji, tymczasem najgłośniej zrobiło się za sprawą języka, którego w parlamentarnych stenogramach raczej nikt się nie spodziewał.

Reklama

Dominika Chorosińska, fot. Facebook.com

Dominika Chorosińska, fot. Facebook.com

Dominika Chorosińska, fot. Instagram

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Pudelek.pl / Zero.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Wideoportal.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości