Dominika Chorosińska zaskoczyła posłów nietypowym występem podczas burzliwych obrad Sejmu. Była gwiazda „M jak miłość” zaczęła wydawać odgłosy szczekania, gdy na mównicy przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz. Nagranie obiegło internet, a parlamentarzystka postanowiła wytłumaczyć swoje zachowanie.
Dominika Chorosińska znalazła się w centrum zamieszania podczas posiedzenia, na którym politycy spierali się między innymi o wybór Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego i prezydenckie weto do ustawy o rynku kryptoaktywów. Kiedy przemawiał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, z ław Prawa i Sprawiedliwości rozległo się szczekanie.
Na nagraniu widać, jak posłanka kilkakrotnie wydaje dziwne dźwięki, które brzmiały jak:
Hau, hau!
Niecodzienne zdarzenie szybko stało się jednym z najgłośniej komentowanych momentów posiedzenia. Do zachowania parlamentarzystki odniósł się Donald Tusk.
Możecie wykrzykiwać, tu jedna z pań posłanek na przykład szczekała – mówił z sejmowej mównicy.
Ostro zareagował Kosiniak-Kamysz. W serwisie X ocenił, że szczekanie z ław poselskich jest obrazem politycznej degradacji i upadku PiS. Chorosińska nie zamierzała jednak przepraszać. Przekonywała, że jej zachowanie było celową metaforą wymierzoną w szefa MON.
Kosiniak-Kamysz jest pieskiem Donalda Tuska i to na krótkiej smyczy – wyjaśniła w rozmowie z Zero.pl.
Zanim Dominika Chorosińska rozpoczęła karierę polityczną, widzowie poznali ją jako Ewę Nowicką z „M jak miłość”. W 2019 roku zdobyła mandat poselski z listy PiS, a pod koniec 2023 roku przez dwa tygodnie kierowała Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w trzecim rządzie Mateusza Morawieckiego.
Choć Chorosińska ma za sobą wiele lat pracy przed kamerą, chyba żaden z jej występów nie wywołał tak błyskawicznej reakcji internetu. Posłanka chciała zakpić z politycznego przeciwnika, ale to właśnie jej „hau, hau” zostało głównym tematem dnia. Sejm miał debatować o prawie i konstytucji, tymczasem najgłośniej zrobiło się za sprawą języka, którego w parlamentarnych stenogramach raczej nikt się nie spodziewał.

Dominika Chorosińska, fot. Facebook.com

Dominika Chorosińska, fot. Facebook.com

Dominika Chorosińska, fot. Instagram
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze