Karol Nawrocki ma 42 lata, tytuł doktora, dyplom MBA i fotel w Pałacu Prezydenckim. Ale zanim do tego doszło, smażył frytki, stał na bramce i pisał naukowe artykuły o PRL-u. Historia głowy polskiego państwa jest znacznie barwniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Karol Nawrocki urodził się 3 marca 1983 roku w Gdańsku, w robotniczej dzielnicy Siedlce. Dorastał jako syn Ryszarda i Elżbiety, pierwsze imię dostał na cześć papieża Jana Pawła II. Do szkoły podstawowej chodził w dzielnicy, potem do IV Liceum Ogólnokształcącego, które ukończył w 2002 roku. Od dziecka interesował się historią i sportem — przez lata trenował boks i w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero przyznał, że był mistrzem Pomorza. Kibic Lechii Gdańsk na całego.
Zanim dostał się na historię na Uniwersytet Gdański, zdążył poznać smak pracy fizycznej. W podcaście Żurnalisty opowiadał o swoich pierwszych krokach na rynku pracy:
Szybko podjąłem pracę jako 17-latek, pracowałem 240 godzin w miesiącu za 3 zł 50 gr. Miałem wypłatę ponad 700 zł, która dała mi możliwość, żeby móc później studiować. Gdy miałem 17–18 lat, to pracowałem w McDonaldzie, ale podejmowałem się też innych zadań.
Na IV roku studiów historycznych trafił do ochrony sopockiego Grand Hotelu — jednego z najbardziej prestiżowych hoteli w Polsce, gdzie bywali politycy, gwiazdy i goście z całego świata. Mówił o tej pracy z nutą nostalgii:
To było dobre doświadczenie, bo widziałem różne sytuacje i miłe, i niemile. Mieliśmy wielu złych gości, takich jak Władimir Putin, odbywało się wiele ważnych wydarzeń, jak Festiwal w Sopocie. To jest szkoła życia.
Reklama
Praca w Grand Hotelu stała się jednak głównym tematem kampanii prezydenckiej. W maju 2025 roku Onet i Gazeta Wyborcza opublikowały relacje anonimowych byłych współpracowników, według których Nawrocki jako ochroniarz miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości. Nawrocki temu zaprzeczył stanowczo:
To oczywiście jest nieprawda, bo nie takie były moje zadania. Byłem od tego, żeby dbać o bezpieczeństwo, a to goście decydowali o swoich potrzebach.
Doniesienia prasowe określił "stekiem kłamstw i nienawiści" i zapowiedział pozwy cywilne oraz prywatny akt oskarżenia. Na tryb wyborczy — mimo apeli Donalda Tuska — się nie zdecydował. Do tej pory żaden sąd nie potwierdził stawianych zarzutów.
SPRAWDŹ: Joanna Senyszyn chciała zablokować karierę Karola Nawrockiego? Szokujące słowa posłanki
Na Wydziale Historycznym UG obronił pracę magisterską, a w 2013 roku doktorat o oporze społecznym wobec komunizmu w województwie elbląskim. W 2023 roku dorzucił MBA na Politechnice Gdańskiej. Do IPN trafił w 2009 roku, w 2017 objął funkcję dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku — nie bez kontrowersji, bo poprzedni dyrektor — prof. Paweł Machcewicz — opisał go jako "komisarza politycznego." W 2021 roku został prezesem IPN, ale i tu nie brakowało kłopotów: NIK wskazał nieprawidłowości przy wydatkowaniu niemal 30 milionów złotych i ujawnił, że Nawrocki bezpłatnie korzystał z luksusowego apartamentu w siedzibie instytutu.
Afera mieszkaniowa i kibolskie znajomości domknęły obraz medialnych kontrowersji podczas kampanii prezydenckiej. Karol Nawrocki odpierał wszystkie zarzuty. 1 czerwca 2025 roku wygrał drugą turę, zdobywając ponad 10,6 miliona głosów. Od 6 sierpnia 2025 roku jest prezydentem.

Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Karol Nawrocki, fot. FABRICE COFFRINI/AFP/East News

Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Karol Nawrocki, fot. FABRICE COFFRINI/AFP/East News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze