Helena Englert może liczyć na zdecydowane wsparcie Agaty Kuleszy. Aktorka, która ją uczyła, nie ma wątpliwości co do jej talentu i pracowitości. Z przykrością obserwuje, że zamiast zawodowych umiejętności młodej artystki wciąż oceniane jest jej nazwisko.
Agata Kulesza w podcaście „Z bliska” Małgorzaty Rozenek odniosła się do krytyki Heleny Englert. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny mierzy się z zarzutami, że swoją karierę zawdzięcza znanym rodzicom. Kulesza zna ją jednak z zupełnie innej strony niż autorzy internetowych komentarzy.
Aktorka podkreśliła, że jej opinia o Helenie wynika z osobistych doświadczeń. Przyznała też, że to, co wokół niej się dzieje, utwierdza ją w przekonaniu, że jej własna córka, Marianna, dokonała właściwego wyboru zawodu.
Ja jestem tak zadowolona, że Marianka wybrała ten inny zawód, bo patrzę z wielką przykrością na to, co się teraz dzieje z Heleną Englert. Ja ją uczyłam i wiem, jaka to jest zdolna dziewczyna – powiedziała w podcaście.
Agata Kulesza nie kryła emocji, mówiąc o powracających atakach. Jej oburzenie dotyczyło sytuacji, w której młoda aktorka musi tłumaczyć się ze swojego pochodzenia.
I dla mnie to jest żenujące, co ona ostatnio mówi, że ona musi się borykać, bo ma rodziców aktorów i nagle znowu ten hejt wraca. Ona jest niezwykle zdolną, pracowitą dziewczyną. Z czym ona musi się borykać? Jakie to musi być trudne i niesprawiedliwe.
Reklama
SPRAWDŹ: Bolesne wyznanie Heleny Englert: Jestem na lekach od 1,5 roku. Nie radzę sobie
Marianna ma 29 lat i zajmuje się anestezjologią zwierzęcą. Jej mama cieszy się, że ominęły ją porównania, które zapewne towarzyszyłyby jej w aktorstwie.
Trochę się cieszę, bo jakby Marianka była aktorką, musiałaby też być ciągle porównywana ze mną, czy jej załatwiłam pracę, czy nie załatwiłam. To jest paskudne.
W aktorstwie trzeba umieć przekonać widza do granej postaci. Helena ma jeszcze dodatkowe zadanie: przekonać publiczność, żeby w ogóle pozwoliła jej wyjść z roli córki swoich rodziców.

Helena Englert, fot. KAPiF

Agata Kulesza, fot. KAPiF

Helena Englert, fot. KAPiF

Agata Kulesza, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze