Marta Lempart pokazała zdjęcie ze ślubu z ukochaną. Panie zdecydowały się na ceremonię w Belgii i obie postawiły na eleganckie garnitury. Radosnej wiadomości towarzyszą jednak gorzkie słowa aktywistki o Polsce.
Marta Lempart, jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, tym razem zwróciła uwagę internautów osobistym ogłoszeniem. Na Instagramie opublikowała fotografię, na której pozuje z żoną na schodach urzędu. Towarzyszący kobietom bliscy uwieczniali ten moment telefonami, a pod wpisem zaczęły pojawiać się gratulacje.
Nowożeńcy często publikują przy takiej okazji rozbudowane wyznania i podziękowania. Lempart wystarczyło krótkie zdanie:
Jesteśmy żonami – napisała na Instagramie.
Panie wybrały ciemne garnitury. Zdjęcie pokazało uroczysty moment w otoczeniu najbliższych, ale aktywistka nie ograniczyła się do ślubnego komunikatu. W rozmowie z „Faktem” wyjaśniła, dlaczego ten ważny dzień spędziła poza ojczyzną.
Polska wypchnęła nas za granicę, odmawiając nam podstawowych praw – powiedziała.
SPRAWDŹ: Marta Lempart nie ma za co żyć: Straciłam wszystko. Finansowo pomaga mi tata
Wybór Belgii nie był przypadkowy. Pary jednopłciowe mogą tam zawierać małżeństwa od 2003 roku. Lempart już wcześniej zapowiadała, że właśnie za granicą zamierza sformalizować swój związek.
Na początku roku mówiła również o planach ubiegania się o wpisanie zagranicznego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Ceremonia może więc otworzyć kolejny rozdział jej działań na rzecz równego traktowania par jednopłciowych. Na razie podzieliła się jednak przede wszystkim swoim szczęściem.
Przez lata publiczne wystąpienia Lempart kojarzyły się z megafonem, protestami i żądaniami kierowanymi do polityków. Tym razem najważniejszy komunikat zmieścił się w dwóch słowach. Ślubna fotografia przypomina, że za hasłami, o które toczą się wielkie spory, stoją też całkiem zwyczajne marzenia o wspólnym życiu.

Marta Lempart, fot. Instagram

Marta Lempart, fot. Instagram

Marta Lempart, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze