Szymon Hołownia może zamienić sejmowe korytarze na dyplomatyczną placówkę w Watykanie. Jego kandydatura na ambasadora jest obecnie konsultowana ze Stolicą Apostolską. Do nominacji potrzebny będzie jednak podpis Karola Nawrockiego.
Szymon Hołownia od dłuższego czasu szuka nowej roli. Nie udało mu się objąć stanowiska wysokiego komisarza ONZ do spraw uchodźców, a doniesienia o możliwym wejściu do rządu nie przełożyły się na ministerialną posadę. Teraz wraca kierunek, o którym mówiło się już wcześniej: ambasada Polski przy Stolicy Apostolskiej.
Z ustaleń Jacka Gądka z „Newsweeka” wynika, że obecny wicemarszałek Sejmu poważnie myśli o wyjeździe.
Hołownia bardzo chce już wyjechać i być ambasadorem – mówi rozmówca tygodnika z Polski 2050.
Reklama
W otoczeniu polityka padają również słowa:
Szymon ma stałą motywację wyjazdu z Polski na jakieś stanowisko.
Watykański adres pasowałby do jego wcześniejszej działalności. Przed wejściem do polityki Hołownia zajmował się publicystyką katolicką. Dziś pozostaje jednak wicemarszałkiem Sejmu i szefem klubu parlamentarnego Polski 2050.
„Newsweek” zwraca uwagę na trwający spór o nominacje ambasadorskie. Choć Hołownia jako marszałek doprowadził do zaprzysiężenia Nawrockiego, tygodnik nie uzyskał od ludzi prezydenta jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej jego kandydatury.
SPRAWDŹ: Marcin Prokop miażdżąco o Szymonie Hołowni: POPEŁNIŁ BŁĄD
Bardziej optymistyczne doniesienia przedstawia „Super Express”. Według dziennika pomysł mają akceptować Radosław Sikorski i Karol Nawrocki. Jeden z polityków Polski 2050 przekonuje:
Szymon bardzo chce wyjechać do Watykanu. Dobrze by się tam odnalazł.
Hołownia, który sam miał ambicje prezydenckie, może więc dostać kolejną lekcję tego, jak znaczący jest to urząd – tym razem z perspektywy człowieka czekającego na podpis.

Szymon Hołownia, fot. KAPiF

Szymon Hołownia, fot. KAPiF

Szymon Hołownia, Karol Nawrocki, fot. Adam Burakowski/East News
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze