Marcin Rogacewicz mierzy się z sądowym sporem z byłą żoną. Według ustaleń Pudelka Maja złożyła wniosek o ograniczenie aktorowi władzy rodzicielskiej. Rogacewucz odpowiedział na pytania redakcji, podkreślając, że zamierza chronić prywatność dzieci.
Marcin Rogacewicz i jego żona Maja zakończyli małżeństwo w czerwcu 2025 roku. Para pobrała się w 2013 roku i doczekała się czworga dzieci. Choć rozwód mają już za sobą, sprawy dotyczące rodziny pozostają przedmiotem sporu.
W poprzednim tekście pisaliśmy o doniesieniach „Twojego Imperium”, według których była żona aktora zarzucała mu niewywiązywanie się z ustaleń dotyczących opieki nad dziećmi. Magazyn informował również o niedoszłych wakacjach z nimi oraz roszczeniach finansowych Mai.
SPRAWDŹ: Marcin Rogacewicz podany do sądu. Była żona założyła mu sprawę
Teraz pojawiły się dokładniejsze informacje. Jak ustalił Pudelek, przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza toczy się postępowanie wszczęte po wniosku byłej żony o ograniczenie Rogacewiczowi władzy rodzicielskiej. Kolejne posiedzenie ma odbyć się pod koniec października.
Poproszony o komentarz aktor przekazał stanowisko, w którym wyznaczył granicę publicznej dyskusji.
Sprawy związane z moim życiem osobistym oraz życiem moich dzieci są i pozostaną kwestią wyłącznie prywatną. Moim priorytetem jest ochrona spokoju, bezpieczeństwa i dobra dzieci. Z tego powodu nie komentuję i nie będę odnosić się do doniesień dotyczących relacji rodzinnych oraz spraw osobistych na łamach mediów – przekazał Pudelkowi.
Reklama
Wcześniej Rogacewicz otwarcie mówił o tym, jak ważne jest dla niego ojcostwo.
Nie będę nigdy aktorem, który umrze na deskach teatru czy na planie filmowym. Zależy mi przede wszystkim na normalnym życiu. Aktorstwo traktuję jak etat. Radość czerpię natomiast z ojcostwa. Bycie ojcem – to jest moja misja – deklarował w rozmowie z „Show”.
Rodzinny spór budzi zainteresowanie, ale dzieciom trudno pomóc kolejnym nagłówkiem. Oby dorośli znaleźli rozwiązanie, które pozwoli im dorastać bez konieczności śledzenia własnej historii w internecie.

Marcin Rogacewicz, fot. KAPiF

Marcin Rogacewicz, fot. KAPiF

Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze