Reklama

Joanna Jabłczyńska stanowczo o Dorocie Szelągowskiej: To bagno się za nią ciągnie [TYLKO W WIDEOPORTALU]

02/10/2026 06:00

Joanna Jabłczyńska wróciła do sporu wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!”. W rozmowie z Wideoportalem opowiedziała, jak odebrała słowa Doroty Szelągowskiej i co sądzi o hejcie, który później spadł na prezenterkę. Przyznała też, że nie jest gotowa na spotkanie, podczas którego mogłyby dojść do porozumienia.

Joanna Jabłczyńska i Dorota Szelągowska znalazły się w centrum internetowej burzy, gdy okazało się, że w kontynuacji „Nigdy w życiu!” roli Tosi nie zagra Joanna. Po publicznych wypowiedziach Jabłczyńskiej Szelągowska ostro ją skrytykowała, a następnie usunęła nagranie i przeprosiła. Dla Joanny ta reakcja była tym bardziej bolesna, że wcześniej sądziła, iż się polubiły.

Joanna Jabłczyńska stanowczo o Dorocie Szelągowskiej: To bagno się za nią ciągnie [TYLKO W WIDEOPORTALU]

W wywiadzie dla Wideoportalu aktorka wspominała ich niedawny wspólny wyjazd. Jak mówiła, od razu poczuła w Szelągowskiej „bratnią duszę”. Była przekonana, że sympatia jest wzajemna, dlatego jej późniejsza publikacja tak bardzo ją zaskoczyła. Nie ukrywa, że słowa Doroty ją dotknęły, ale nie chce, by stały się pretekstem do niekończących się ataków.

Reklama

Podkreśliła, że krytyka czy rezygnacja z oglądania czyichś programów to jedno, a długotrwałe obrażanie tej osoby to coś zupełnie niedopuszczalnego. Zaznaczyła, że hejt wymierzony w Dorotę nie daje jej żadnej satysfakcji i nie traktuje tego typu wypowiedzi jako wyrazu wsparcia. Chciałaby, żeby negatywne emocje wreszcie opadły.

Mi jest przykro, że dalej się ciągnie coś negatywnego bardzo po tej aferze. Chciałabym, żeby to się zamknęło i najchętniej bym chciała, żeby zamknęło się to wtedy, kiedy zamknęłam przecudowną zbiórkę na Rak'n'Roll. I to było takie, taki promyczek słońca w tym wszystkim okropnym, w takim bagnie, a niestety to bagno gdzieś się ciągnie za Dorotą i nie jest to fajne – powiedziała w rozmowie z Wideoportalem.

Reklama

SPRAWDŹ: Joanna Jabłczyńska przeprowadziła się na wieś: W Warszawie ceny mnie zwalają z nóg

Czy w takim razie chciałaby porozmawiać z Szelągowską w cztery oczy? Na razie nie. Jabłczyńska przyznaje, że potrzebuje spokoju, a takie spotkanie to w tym momencie zbyt duże wyzwanie emocjonalne.

Natomiast czy chciałabym się teraz z Dorotą umówić na kawę? Nie. Byłoby to dla mnie ogromnie stresujące. Nie wiedziałabym się, jak zachować. I nie potrzebuję tego. Na pewno teraz potrzebuję spokoju. A takie spotkanie w tym momencie byłoby niekomfortowe dla mnie, po prostu – wyznała.

Reklama

Wygląda więc na to, że aktorka chciałaby zamknąć ten rozdział, ale bez obowiązkowej sceny pojednania przy kawie. Po miesiącu publicznych komentarzy prawo do ciszy może być dla niej cenniejsze niż kolejne wyjaśnienia.

Joanna Jabłczyńska, fot. KAPiF

Dorota Szelągowska, fot. KAPiF

Joanna Jabłczyńska, fot. KAPiF

Dorota Szelągowska, fot. KAPiF

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/10/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości