Irena Santor i Jolanta Kwaśniewska znają się od około 35 lat. Łączy je również działalność społeczna w ramach fundacji prowadzonej przez byłą pierwszą damę. Piosenkarka przyznała jednak, że ma do prezydentowej Kwaśniewskiej „ogromny żal”.
Irena Santor opowiedziała o swojej znajomości z Jolantą Kwaśniewską przy okazji premiery książki „Twoja (anty)bucket lista. 111 sposobów na powrót do siebie”, w której znalazł się wywiad z artystką. Wspominając lata wspólnych działań, dała byłej pierwszej damie do zrozumienia, że wciąż ma energię do pracy.
35 lat jakiejś, nazwijmy to, współpracy, choć mam do pani Kwaśniewskiej ogromny żal. Bardzo mnie mało pożytkuje w swoim przedsięwzięciu. Trzeba, trzeba, dopóki mam siłę, chcę być jeszcze użyteczna – wyznała w rozmowie z Onetem.
Reklama
To „przedsięwzięcie” ma za sobą długą historię. Irena Santor wspiera Fundację Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez Barier” niemal od początku jej działalności. W ostatnich latach została twarzą kampanii programu „Oswajanie Starości”. Wystąpiła w spocie poświęconym relacjom między pokoleniami, użyczyła głosu kolejnej kampanii i zasiadała w kapitułach konkursów organizowanych przez fundację. Sama organizacja podkreśla, że od lat może liczyć na jej obecność i wsparcie.
SPRAWDŹ: Irena Santor postanowiła zakończyć karierę: Ja już swoje wyśpiewałam
Ich znajomość wykracza poza fundacyjne projekty. Jak przypomina Plotek, Kwaśniewska pojawiała się na benefisach i premierach płyt piosenkarki, a Santor była gościem na ślubie Aleksandry Kwaśniewskiej.
Na kolejny jubileusz znajomości Jolanta Kwaśniewska może więc darować sobie kwiaty. Irena Santor bardziej ucieszyłby kalendarz z terminami nowych akcji fundacji.

Irena Santor, fot. KAPiF

Jolanta Kwaśniewska, fot. KAPiF

Irena Santor, Jolanta Kwaśniewska, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze