Agata Buzek od kilku lat rzadko pojawia się na imprezach branżowych i niemal nie udziela się w mediach społecznościowych. Według relacji osoby z jej otoczenia jednym z powodów było zdrowie mamy aktorki. Buzek nadal gra, ale poza planem wybiera ciszę, Podlasie i zajęcia, które mają niewiele wspólnego z czerwonym dywanem.
Agata Buzek, córka Jerzego i Ludgardy Buzków, od dawna chroni swoje życie prywatne. Kiedy zaczęła rzadziej pokazywać się publicznie, pojawiły się pytania, czy zrezygnowała z aktorstwa. Z informacji medialnych wynika, że w pewnym momencie ważniejsze od zawodowych planów stało się dla niej wsparcie mamy.
Pani Ludgarda, mama Agaty zachorowała i Agata pojechała na Śląsk opiekować się nią. Teraz jest już lepiej, ale Agata pozostaje w gotowości. Praca jest jej wielką pasją, ale rodzice i ich zdrowie są najważniejsi – mówiła osoba z otoczenia aktorki w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Reklama
Sama Buzek nie opowiada publicznie o stanie zdrowia mamy.
Nie oznacza to końca kariery. Aktorkę można było ostatnio zobaczyć w filmie „Dziki” Macieja Kawulskiego. Na koncie ma również dwa Orły, a przed laty wystąpiła w zagranicznych produkcjach u boku Jasona Stathama, Roberta Pattinsona i Juliette Binoche. Mimo tego nigdy nie sprawiała wrażenia osoby, której do szczęścia potrzebne są flesze.
O tym, jak wygląda jej czas z dala od planu, opowiadała wcześniej w „Życiu na gorąco”:
Sporo czasu spędzam w samotności. Uciekam od stresu. Od blichtru. Jestem coraz bardziej schowana. W gospodarstwie na Podlasiu ładuję swoje akumulatory. Lubię wyjść na spacer z moimi pupilami. Na odludziu nie czuję się przez nikogo obserwowana i oceniania.
Reklama
SPRAWDŹ: Agata Buzek odpowiada na plotki: Jest zagrożenie, że można dać się zaszczuć
Wolne chwile poświęca też zwierzętom w bardzo konkretny sposób.
Najbardziej relaksuje mnie robienie na drutach. Przez całą zimę robię czapki, szaliki i sprzedaję je na aukcjach dla czworonożnych przyjaciół. Lubię też malować szafki – wyliczała aktorka.
Jeśli więc ktoś wypatruje „wielkiego powrotu” Agaty Buzek na ścianki, może się nie doczekać. Na Podlasiu z pewnością nikt nie prosi jej o pozowanie do zdjęć. Co najwyżej psy upominają się o spacer.

Agata Buzek, fot. KAPiF

Agata Buzek, fot. KAPiF

Agata Buzek, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze