W specjalnym odcinku „Tańca z gwiazdami” Helena Englert wystąpi ze swoim ojcem – Janem Englertem. Aktor wcześniej mówił, że córka przewyższa go na parkiecie. Ich wspólny taniec może przyciągnąć uwagę także z powodu dyskusji o znanym nazwisku Heleny.
Helena Englert i Jan Englert pojawią się razem w rodzinnym odcinku „Tańca z gwiazdami” – ustalił Pudelek. Na co dzień aktorka tańczy w programie z Romanem Osadchiyem. Tym razem towarzyszyć jej będzie ojciec, który dotąd wspierał ją jako widz i stanowczo odpowiadał osobom zarzucającym córce korzystanie z jego pozycji.
Przed startem programu Helena miała poprosić produkcję, by podczas przedstawiania jej widzom nie wspominać o sławnych rodzicach. Jan Englert również przekonywał, że córka od początku chciała samodzielnie decydować o swojej drodze zawodowej.
Ci, którym wydaje się, że mam jakikolwiek wpływ na jej wybory, muszą być rozczarowani. Helena od początku nie chciała mi czegokolwiek zawdzięczać ani korzystać ze znanego nazwiska. Dlatego pojechała na studia do Stanów Zjednoczonych, żeby nikt nie mówił, że coś jej załatwiłem. Pandemia zmusiła ją do powrotu i do dziś zbiera cięgi tylko za to, że nazywa się tak, a nie inaczej. Na szczęście jest bardzo zdolna, pracowita i nieprzeciętna – mówił w rozmowie z VOX FM.
SPRAWDŹ: Bolesne wyznanie Heleny Englert: Jestem na lekach od 1,5 roku. Nie radzę sobie
Aktor nie ukrywa też podziwu dla tanecznych występów swojej córki. Oceniając umiejętności Heleny, pozwolił sobie na żart z własnej pewności siebie. Wypowiedział słowa, które teraz, przed zapowiadanym wspólnym występem, brzmią szczególnie znamiennie.
Jestem bardzo zarozumiały i uważam, że jest niewiele dziedzin, w których ktoś byłby ode mnie lepszy, ale w tańcu Helena bez wątpienia mnie przewyższa. Ona należy do osób, które, jak się za coś biorą, to nie udają, tylko naprawdę ciężko pracują – przyznał.
Reklama
Przez lata Jan Englert słyszał, że pomaga córce wejść na scenę. Teraz Helena zaprasza go na swoją – i to ona będzie w tym duecie bardziej doświadczoną artystką.

Jan Englert, fot. KAPiF

Jan Englert, fot. KAPiF

Beata Ścibakówna, Jan Englert, Helena Englert, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze