Michał Wiśniewski zabrał głos w sprawie drogowych wykroczeń Arkadiusza Milika. Muzyk uznał, że piłkarz publicznie przyznał się do błędu i przeprosił. Przyznał się, że sam został zatrzymany, kiedy kierował autem pod wpływem alkoholu. Zrobiło mu się wstyd, po tym co usłyszał od policjanta.
Michał Wiśniewski został zapytany przez „Fakt” o Arkadiusza Milika, który po złamaniu przepisów otrzymał od policjantów pouczenie. Wokalista nie znał szczegółów zdarzenia, ale przekonywał, że finansowa kara niewiele zmieniłaby w sytuacji sportowca.
Lider Ich Troje zwrócił uwagę przede wszystkim na reakcję piłkarza po ujawnieniu sprawy.
Popełnił błąd, przeprosił, nazwał się idiotą, co może zrobić więcej? (...) Policjant zawsze ma prawo dać pouczenie. Nie wiem, czy Milik dostał pouczenie, ale rozumiem, że dostał? – powiedział w rozmowie z „Faktem”.
Reklama
Dalej otwarcie zaznaczył, że nie śledził doniesień o zachowaniu piłkarza.
Nie wiem nawet, co zrobił, bo mnie to nie interesuje, ale to on przed własnym sumieniem musi sobie odpowiedzieć. Raczej mandat go nie zaboli. Generalnie on sam się zbiczował publicznie.
Rozmowa zeszła również na interwencję policji z 2003 roku, kiedy muzyk prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Jak przypomina „Fakt”, miał wtedy 2,4 promila.
Zrobiłem bardzo źle. To była głupota, absolutna durnota, idiotyzm! No, ale co mogę zrobić? Opowiadam tę historię ku przestrodze. Dzień po tym wydarzeniu powiedziałem to w Sali Kongresowej przed wszystkimi. Przeprosiłem, powiedziałem, że nigdy więcej tego nie zrobię i nie zrobiłem. (...) Ja nie jestem święty. Teraz nie piję, ale to nie zmienia sytuacji, że te 23 lata temu popełniłem błąd – wyznał.
Reklama
SPRAWDŹ: Michał Wiśniewski ujawnił "KOCHANKĘ". To ona zniszczyła jego małżeństwa
Zapamiętał też reakcję funkcjonariusza:
Na szczęście w moim przypadku skończyło się to po prostu tym, że wysiadłem z tego samochodu i policjant strasznie mnie wyzwał. Czuł się zawiedziony, że jego nastoletnia córka ma takiego idola.
Sceniczna popularność ma więc swoją drugą stronę: publiczność zostaje z idolem także wtedy, gdy ten schodzi ze sceny i wsiada za kierownicę.

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF

Michał Wiśniewski, fot. KAPiF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze